5/04/2013

5 rozdział

TAJEMNICE

Amandę nie zdziwiło, gdy zauważyła, że blondyn łokciem wybił szybkę w furgonetce, którą zaraz mieli odjechać. Syrena zaczęła wyć, jednak cała piątka nie zwracała na to większej uwagi, gdyż co chwilę któreś zerkało w kierunku drzwi, którymi przed chwilą wybiegli. Bali się, że za chwilę mogliby pojawić się mężczyźni w kominiarkach, którzy najprawdopodobniej chcieli dopaść siedemnastolatki. Gdy usłyszeli kilka strzałów, Amy i jej przyjaciele mechanicznie schylili się, przy tym rękoma zakrywając swoje głowy i krzycząc. Harry wraz ze swoim przyjacielem wydawali się niewzruszeni, jakby dźwięki strzelaniny były dla nich czymś na porządku dziennym.
-Właź! – powiedział uniesionym głosem Horan, na tylne siedzenie wpychając rozkojarzonego i roztrzęsionego Alexa, który co chwilę spoglądał na swoje przyjaciółki. Następnie Niall za rękę chwycił Alison, po której policzkach ciekły łzy i wraz z nią usiadł na tylnych miejscach samochodu.
Harry, który z kamiennym wyrazem twarzy rozglądał się po okolicy silnym i pewnym ruchem otworzył drzwi Amandzie i dłoniom wskazał jej, by usiadła na miejsce, znajdujące się obok niego. Pośpiesznie zrobiła to, gdyż cały czas bała się, że nagle pojawić się mogą tajemniczy mężczyźni. Wiedziała, że mają broń i była pewna, że nawet Styles nie byłby w stanie nikogo obronić. Brązowowłosy chłopak prześlizgnął się na masce samochodu i pośpiesznie wsiadł do samochodu.
Amy odwróciła się w kierunku przyjaciół i zauważyła, że Alison wtulona jest w siedemnastolatka, który w opiekuńczy sposób głaskał ją po ramieniu. Niall przez pewien moment przyglądał się im z zaciekawieniem, jednak gdy zauważył, że Collins na niego patrzy, szybko odwrócił wzrok w stronę okna, udając, że sytuacja w ogóle nie miała miejsca.
-Wszystko dobrze, Ali? – zwróciła się w kierunku przyjaciółki Amanda. Starała się zachować spokój, jednak wychodziło jej to z wielkim trudem. Niebieskooka spojrzała na brunetkę i ocierając policzki, spytała:
-Którą masz teczkę? – Harry, który próbował odpalić samochód bez pomocy kluczyków, tak samo jak Niall zdziwiony spojrzał na nastolatki.
-Moją – odpowiedziała Amy, martwiąc się, że jej przyjaciółka ponownie nie będzie mogła powstrzymać łez.
-Jakie teczki? – zapytał brunet lekko zachrypniętym głosem.
-Tu znajdziemy podobno jakieś ważne informacje o nas – odpowiedziała Alison, uwalniając się z uścisku Alexa. – Możemy wrócić po moją – dodała niepewnie.
-Nie – odparł stanowczo Niall. – Żadne z nas tam nie wraca. Nie wiemy co się tam teraz dzieje.
-Ale… - zaczęła Murray, jednak po niezadowolonej minie Horana zauważyła, że nie warto się z nim kłócić, gdyż nie pozwoliłby jej opuścić auta.
Kiedy w końcu samochód zaczął pracować, Harry z piskiem opon opuścił zaułek. Amanda poczuła, że jej mięśnie, które przez większość czasu były napięte, nagle się rozluźniły. Miała nadzieję, że już nic im nie grozi, jednak myślami ciągle wracała do Jonathana oraz o ich przerwanej rozmowie. Martwiła się o niego i przez pewien moment rozważała, by wyjechać do Nowego Jorku i sprawdzić czy jemu, jej tacie oraz mamie Alison nic się nie stało, lecz po chwili pomyślała, że nie jest nawet pewna czy oni znajdują się w tym mieście. „Większość waszego życia to kłamstwo”, powiedział Lucas, który w tym momencie mógł ledwo żywy leżeć gdzieś w barze. Gdy piątka znajomych pośpiesznie opuszczała bar, on z naładowaną bronią opuścił swoje biuro, chcąc powstrzymać bandytów.
-Nie pierwszy raz kradniesz auto, prawda? – Swoje słowa Amanda skierowała w kierunku Harry’ego,
który ze skupieniem patrzył na ulicę. Jechał bardzo szybko, jednak prowadzenie auta nie sprawiało mu żadnej trudności.
-Nie udawaj, że cię to dziwi – odparł ze złośliwym uśmieszkiem przy tym spoglądając na brunetkę. Dziewczyna od razu spuściła wzrok. Czuła jak motyle w jej brzuchu znowu dają o sobie znak. Nie wiedziała dlaczego tak się czuję, gdy w pobliżu pojawia się Styles, ale miała nadzieję, że z czasem zacznie to mijać. Nie przepadała za nim, jednak coś jej mówiło, że on szybko nie zniknie z jej życia.
-Mógłbym wiedzieć gdzie jedziemy? – wtrącił się nagle Stonem. Amanda usłyszała jak Harry sam do siebie mówi ciche „Nie”, lecz Niall z sarkazmem i irytacją w głosie odpowiedział:
-A tak sobie pojeździmy po okolicy i na koniec pójdziemy na lody. – Alex przewrócił oczyma i głośno westchnął, a Horan dodał. – Jedziemy do nas. Tamci ludzie na pewno zaraz będą chcieli sprawdzić ich domy. Jeśli jeszcze żyją – stwierdził niepewnie.
Serce Amy zaczęło dudnić w jej piersi, a w gardle zaczynało braknąć śliny. Wyobraziła sobie jak obcy ludzie przeszukują każdą szafkę w jej mieszkaniu. Ta myśl spowodowała, że po jej ciele przeszedł nieprzyjemny dreszcz.
-Sugerujesz, że we własnych domach grozi im niebezpieczeństwo? – dopytywał Alex, ze zmarszczonymi brwiami przyglądając się blondynowi, który wydawał się być obojętny na całą tą sytuację.
-Nie. Sugeruję, że pierwszym miejscem jakie sprawdzą będą ich domy, a gdy zobaczą, że są puste, na dzień dzisiejszy sobie odpuszczą.
Między całą piątką nastała niezręczna cisza. Amy co jakiś czas zerkała w stronę Harry’ego i szybko
spuszczała wzrok, gdy on spoglądał na nią. Jego rysy twarzy powodowały, że Collins nie potrafiła przestać zastanawiać się, gdzie go już widziała. Jego szafirowe oczy, w których często zauważyć można było iskierkę złośliwego błysku powodowały, że Amandzie miękły kolana. Czuła się tak, jakby były zrobione z waty. Harry był przystojny i byłoby to kłamstwo, gdyby temu zaprzeczyła, jednak jego charakter rujnował wszystko. Wyglądem przypominał słodkiego, małego aniołka, lecz jego mowa i gesty sprawiały, że ta myśl szybko znikała. Uważała, że jest on zwykłym dupkiem, który myśli, że każda dziewczyna go pragnie.
Amanda przez ramię spojrzała na Alison i Alexa, którzy tak samo jak ona byli pochłonięci własnymi myślami. Murray przyglądała się swoim dłoniom, które się trzęsły. Amanda żałowała, że nie udało im się wziąć także teczki jej przyjaciółki, jednak gdyby wrócili do środka mogłoby grozić im jeszcze większe niebezpieczeństwo. Nie chciała ryzykować życia swojego, ani przyjaciół tylko dla jakiś bezwartościowych papierów. Czarnowłosy chłopak, który jeszcze niedawno przyglądał się ulicy patrzył teraz na Amandę i ruszając ustami, bezgłośnie spytał:
-Nic ci nie jest?
-Jest dobrze. A z tobą w porządku? – Ona, tak samo jak jej przyjaciel zwracała się w jego kierunku bezgłośnie. Alex kiwnął potwierdzająco głową. W jego szaro-zielonych tęczówkach, Amy widziała troskę, smutek a także przerażenie. Nie dziwiła się mu, gdyż sama także się bardzo bała. Pragnęła zaszyć się gdzieś w kącie i udawać, że nic nie miało miejsca. Wiedziała jednak, że na to jest już za późno i jej życie dopiero teraz zacznie nabierać niesamowitego tempa.
Rozglądając się po okolicy rozpoznała, że znajdują się właśnie w Brentwood, czyli jednej z najbogatszych
dzielnic Los Angeles. Amanda zaczęła zastanawiać się kim z zawodu są rodzice dziewiętnastolatków, gdyż kupno domu w tej części miasta wymagało posiadania wielu pieniędzy.
Gdy dojechali na miejsce zatrzymali się przed dużym białym budynkiem. Dzielnica należała do tych spokojniejszych, a dom, w którym najprawdopodobniej mieszkali chłopacy zapierał dech w piersiach. Z obu stron znajdowały się marmurowe schody prowadzące do głównego wejścia. Dziwne było to, że wszystkie zasłony w szerokich oknach były zaciągnięte, a sam budynek wyglądał, jakby był wystawiony na sprzedaż.
Kiedy samochód się zatrzymał Harry w szybkim tempie go opuścił. W jego ślady poszedł Niall, który podszedł do swojego najlepszego przyjaciela i coś do niego powiedział, przy tym starając się w dyskretny sposób spoglądać na ich towarzyszy. Amy była ciekawa o czym oni rozmawiają, więc także wyszła z samochodu i przystanęła przy drzwiach, które w delikatny sposób zamknęła.
-Pozbądź się auta – zwrócił się Styles do blondyna. – Wezmę ich do domu. – Przy tym kiwnął głową w kierunku Amandy i stojących już obok niej przyjaciół. „No tak, przecież samochód jest kradziony”, pomyślała Amy w momencie, gdy Horan z gracją obszedł auto, a następnie nic nie mówiąc wsiadł do niego i z piskiem opon odjechał.
Siedemnastolatka nie mogła się nadziwić sposobem w jaki poruszał się blondyn i Harry. Robili to z niesamowitą lekkością, jak duchy. Brązowowłosy nastolatek w szybkim tempie wszedł na ganek po czym otworzył drzwi. Gdy zauważył, że Collins, Murray i Stonem nadal stoją przy schodach odwrócił się w ich stronę i spytał:
-Idziecie?
-Mieszkacie tu z rodzicami? – zapytał Alex, ze zdziwieniem patrząc na każdy drobny szczegół tego pięknego i zapewne bardzo drogiego domu.
-Nie – odparł Harry, niedbale poprawiając swoje kasztanowe włosy, które w niesforny sposób opadały na jego szafirowe i błyszczące nawet z oddali oczy. – Nasi rodzice nie żyją.
Nic więcej nie powiedział tylko wszedł do środka, zostawiając na zewnątrz troje przyjaciół, którzy po chwili ruszyli w jego ślady. Z ich twarzy można było odczytać zdziwienie, gdyż żadne z nich nie spodziewało się, że tych dwoje nastolatków żyje bez rodziców.
-Może dlatego są takimi dupkami – stwierdził Alex gdy wchodzili po schodach. Alison zdziwiona spojrzała na niego, a on dodał. – Nie zauważyłyście tego? Udają pewnych siebie, aroganckich i sarkastycznych, a tak naprawdę są zakompleksionymi nastolatkami, którzy wszystkiego się boją. – Amandzie trudno jakoś było uwierzyć, że Harry i Niall czegoś się boją. Widziała przecież wczorajszego popołudnia jak bez problemu pokonują starszych mężczyzn.
-Alex – skarciła go Murray, która szła z przodu. Mimo, że nie znała swojego zmarłego ojca czuła ból, gdyż nie wychowywała się w zwykłej i normalnej rodzinie. Wiedziała, że strata jednego z rodzica jest czymś straszna i Alex nie powinien mówić takich rzeczy.
Wchodząc do domu znajdującego się w jednej z najdroższej dzielnicy w Los Angeles, Amanda spodziewała
się ujrzeć bardzo nowoczesny wygląd całego mieszkania, jednak salon należący do Harry’ego i Nialla wydawał się pusty, gdyż była w nim tylko stara kanapa, dwa fotele i mały ledwo trzymający się stolik. Ściany – oprócz kurzu – były puste, co powodowało, że pomieszczenie wydawało się trzy razy większe. Szklane schody, które prowadziły na następne piętro, także wyglądały jakby od kilku lat w ogóle nie były czyszczone. Amandzie ten widok skojarzył się z domem, który można wynająć. Gdyby nie prawie pusta butelka wódki i niedokończona kanapka, pomyślałaby, że Styles postanowił przywłaszczyć sobie to mieszkanie.
Harry usiadł na kanapie kładąc nogi na stół, a następnie gestem ręki pokazał, by reszta osób przebywających w pomieszczeniu dołączyła do niego. Alex i Alison od razu ruszyli w jego kierunku, jednak Amanda chciała przez chwilę pobyć sama, by móc w spokoju pozbierać jakoś swoje myśli.
Postanowiła wejść do znajdującej się obok kuchni, w której oczywiście panował wielki bałagan. Na blatach było wiele resztek po niedokończonym jedzeniu, a także duża liczba pustych butelek po różnym alkoholu.
-Chłopacy – powiedziała po cichu, kręcąc z niedowierzaniem głową. Większość nastolatków było takich samych i nawet Alexowi zdarzało się sięgnąć po napoje wysokoprocentowe. Jak sam mówił, podobno to rozluźnia i powoduje, że każdy problem choć na chwilę znika.
W rękach cały czas trzymała swoją teczkę, którą podarował jej Lucas. Poczuła ucisk w sercu, gdyż pomyślała o tym, czy wszystko z nim w porządku. Bała się, że z napadu mógł nie wyjść cało. Położyła dokumenty obok zlewu i w delikatny sposób nawilżyła swoją twarz zimną wodą z kranu. Przy tym powoli oddychała, chcąc uspokoić swój roztrzęsiony organizm. Nie wiedziała co ma o tym wszystkim sądzić. Na dodatek myślami ciągle wracała do Zayna oraz ich wczorajszego pocałunku, a także do Harry'ego, którego szczerze nie lubiła, jednak nie potrafiła powiedzieć mu, by sobie odpuścił i zostawił ją w spokoju.
-Amanda – usłyszała za swoimi plecami. – Wszystko w porządku?
Dziewczyna od razu rozpoznała ten lekko zachrypnięty głos. Zakręciła kran, a następnie odwróciła się w stronę swojego rozmówcy i jak zwykle, gdy tylko zauważyła jego szafirowe tęczówki oraz kasztanowe loki w brzuchu pojawiły się motylki.
-Oczywiście, że wszystko w porządku – odpowiedziała z sarkazmem. – Mój wujek dzwoni do mnie i mówi, że całe życie okłamywali mnie i moją przyjaciółkę, przy tym starając się nas bronić, ale tym się nie trzeba przejmować. Będąc w barze ze striptizem ktoś chciał zabić mnie i Alison, ale takie sytuacje są przecież na porządku dziennym. Poza tym, obcy dla mnie chłopacy kradną auto, a potem przywożą do najbogatszej dzielnicy w Los Angeles, ale to też nic nadzwyczajnego. – Gdy Amanda mówiła, Harry ze skupieniem przyglądał się jej. Stykali się praktycznie ciałami, jednak żadnemu z nich to nie przeszkadzało. Dziewiętnastolatek uśmiechnął się szeroko i powiedział:
-Czyli zwykły i normalny dzień. Nie ma się  czym martwić.
-To nie śmieszne, Harry. Nie wiem co mam teraz robić – dodała spoglądając na jego zaciśniętą szczękę i wyraźne kości policzkowe. Widziała dwa słodkie dołeczki, które miała ochotę dotknąć, jednak powstrzymała się w odpowiednim momencie i tego nie zrobiła.
-Na pewno nie możesz się poddać.
Amanda nic mu nie odpowiedziała. We dwójkę stali w milczeniu, ciągle stykając się ciałami. Czuła przez koszulkę jego umięśniony tors, który w powolny sposób unosił się w górę i w dół. Miała ochotę wsadzić dłonie pod jego bluzkę i dotknąć każdy centymetr jego mięśni. „Otrząśnij się, Amanda!”, skarciła się w głowie, swój wzrok ponownie skupiając na jego widocznej bliźnie.
Nim zdążyła się zastanowić skąd Harry ją ma, jej podbródek został uniesiony w górę przez jego szczupłe i zgrabne palce. Był od niej o wiele wyższy, z resztą jak każdy. Zszokowana Collins przyglądała się szafirowym tęczówkom Harry’ego, które z czułością przyglądały się jej. W powolny sposób jego usta przybliżały się do jej, a ona zszokowana patrzyła na niego. Nie wiedziała co ma robić i jak zareagować. Styles był przystojny, jednak chciał tylko jednego: zdobywać każdą dziewczynę po kolei. Najpierw ta kobieta z baru, a teraz ona.
Zanim zdążyła się nad tym dłużej zastanowić z całej siły zamachnęła się, chcąc uderzyć Harry’ego w twarz. Chłopak jednak okazał się szybszy, gdyż tuż przed ciosem złapał ją za nadgarstek.
-Nie jesteś taka silna jak ci się wydaje, kotku – rzekł z cwanym uśmieszkiem, odsuwając ich dłonie od jego twarzy.
-Nie jestem jak te wszystkie twoje panienki – wyszeptała z zaciśniętymi zębami, próbując trzymać nerwy na wodzy. W tym momencie miała chęć zabić go własnymi rękami, lecz on niestety był o wiele szybszy i sprawniejszy, a ona nie miała z nim żadnych szans. Harry zmarszczył brwi, a ona dodała. – Widziałam jak się gapisz na biust tej striptizerki.
Styles wybuchł głośnym śmiechem, a Amy nie rozumiejąc jego zachowania, zmarszczyła brwi. Zaczęła
zastanawiać się nad tym, czy brązowowłosy nie ma przypadkiem rozdwojenia jaźni. W jednym momencie potrafi być wredny i chamski, lecz za chwilę staje się miły i potulny jak baranek.
-Pewnie wydaje ci się, że jak nosisz najdroższe ubrania, masz cudownie olśniewający uśmiech i mięśnie, to wszystkie dziewczyny będą na każde skinienie twojego palca. Muszę cię rozczarować, bo ja do nich nie należę.
-Uważasz, że jestem przystojny? – spytał z lekkim zdziwieniem Harry.
-Nie powiedziałam tego.
-Ale pomyślałaś – dodał złośliwie.
Siedemnastolatka chciała coś powiedzieć, jednak przerwała im osoba, która nagle pojawiła się w kuchni.
-Amy? –spytał Alex, o którym ona zupełnie zapomniała. Szybko wyrwała swoją dłoń z uścisku Harry’ego i sięgnęła po teczkę, która znajdowała się za nią. Wyminęła dziewiętnastolatka, w ogóle na niego nie spoglądając i podeszła do Alexa, z którym skierowała się pośpiesznie do salonu.
-Gdzie Alison? – spytała gdy zauważyła, że w środku nie ma jej najlepszej przyjaciółki.
-Poszła rozejrzeć się po mieszkaniu.
***
Kiedy Harry postanowił pójść do kuchni zobaczyć czy z Amandą wszystko w porządku, Alison przyglądała się Alexowi, który z niezadowoloną miną odprowadzał go wzrokiem. Murray wiedziała, że Stonem za nim nie przepada i na pewno martwił się, że Styles byłby w stanie wyrządzić krzywdę ich wspólnej przyjaciółce.
-Nie lubię go – wyszeptał, gdy brązowowłosy zniknął z ich pola widzenia.
-Jeśli cię to pocieszy, on także zbytnio za tobą nie przepada – odpowiedziała, chcąc jakoś rozluźnić atmosferę.
Ta drobna brunetka była przepełniona różnymi emocjami. Strach towarzyszył Alison od momentu, gdy Amy opowiedziała jej o rozmowie z wujkiem i narastał on z każdą kolejną minutą. Na dodatek była także zdenerwowana, gdyż jej teczka została w barze i nikt nie pozwolił jej po nią wrócić. Wiedziała, że to była poniekąd misja samobójcza, ale za wszelką cenę pragnęła zdobyć te dokumenty i mimo, że zdawała sobie sprawę, że jej już tam może nie być, chciała kiedyś powrócić do Cherrybomb.
-Rozejrzę się tutaj – powiedziała nagle do swojego czarnowłosego przyjaciela, podnosząc się z niewygodnego fotela. Alex sprawiał wrażenie, jakby w ogóle nie usłyszał co ona do niego powiedziała, gdyż ciągle spoglądał w kierunku kuchni.
Wchodząc po szklanych schodach Alison dotknęła poręczy i nie zdziwiła się, gdy poczuła na niej kurz. Zaczęła zastanawiać się jak to możliwe, by dwójka nastolatków w ogóle nie potrafiła posprzątać w swoim własnym mieszkaniu.
Drugie piętro, tak jak spodziewała się Murray, to były same sypialnie oraz łazienki i tak jak dolna część domu nie należały do najczystszych. Na ścianach zauważyć można było pajęczyny. Czuła się jakby była w jakimś strasznych horrorze i za chwilę z jakiegoś brudnego kąta wyskoczyć miałby duch.
Większość drzwi było pozamykanych, jednak wejścia do dwóch sypialni były otwarte na oścież. Ali postanowiła wejść do pokoju znajdującego się tuż zaraz obok schodów. Pomieszczenie było małe i nic szczególnego się w nim nie znajdowało. Pod dużym oknem leżał dmuchany materac, mała poduszka, poniszczony koc, jakieś pudełko i  torba, która była wypchana po brzegi. Nim podeszła do tego legowiska rozejrzała się, chcąc sprawdzić, czy przypadkiem nikogo tu nie ma, gdyż czuła się tak, jakby ktoś cały czas się jej przyglądał.
Alison usiadła na materacu i do ręki wzięła duże prostokątne pudełko, które wydawało jej się bardzo delikatne i bała się, że w każdej chwili może się ono rozpaść. Znajdowały się w nim różne koperty oraz wiele fotografii. Postanowiła nie czytać prywatnych listów, jednak jej uwagę przykuły przeróżne daty.
-25 stycznia 1997, 7 czerwca 1999, 6 maja 1995 – przeczytała na głos.
„Dziwne”, pomyślała odkładając plik listów do pudełka. Do ręki wzięła kilka zdjęć, a na większości
znajdował się Niall wraz z Harry’m. Prawie każde było niewyraźne i z trudem można było cokolwiek na nich zauważyć jednak ostatnie dwie fotografie spowodowały, że po ciele Alison przeszedł nieprzyjemny dreszcz. Jeden obrazek przedstawiał oczywiście dwóch dziewiętnastolatków, jednak było ono wykonane w sepii. Spojrzała na tył chcąc dowiedzieć się w jakim roku było ono wykonane, , jednak jak się okazało data była zamazana jakimś markerem. Ostanie zdjęcie, na które brunetka patrzyła bardzo długo przedstawiało fragment drużyny piłkarskiej i cheerlederki. Na początku uważała, że to nic nadzwyczajnego, jednak po krótkiej chwili rozpoznała blondyna i jego przyjaciela. Przypomniała sobie także, że to właśnie tak kiedyś wyglądały stroje California High School, do której uczęszczała od tego roku.
Z trzęsącymi się dłońmi spojrzała na tył, a jej serce zamarło, gdy zauważyła podpis „13 kwietnia 1999, LA”.
W tym momencie świat stanął w miejscu. Chłopacy którzy znajdowali się na fotografii z 1999 roku, wyglądali tak samo jak teraz. Alison próbowała sobie wmówić, że to są ich ojcowie, jednak niemożliwe było, by wyglądali tak samo. Kropka w kropkę. Te same rysy, ten sam kolor włosów, ta sama budowa. Od samego początku wiedziała, że z Harry’m i Niallem jest coś nie tak. Chciała dowiedzieć się o co dokładniej w tym wszystkim chodzi, więc postanowiła do kieszeni swoich spodni schować fotografię. Wiedziała, że nie powinna tego robić, lecz nie potrafiła oprzeć się silnej pokusie.
Na swoje miejsce odłożyła delikatne pudełko i podniosła się z materaca, po czym spojrzała przez okno chcąc zobaczyć okolicę w jakiej się znajdowała. Ogród – tak samo jak dom właścicieli – był niezadbany. Trawa była bardzo długa i gęsta, a basen, w którym powinna znajdować się woda był pusty.
-Co ty tu robisz? – Murray na swojej szyi poczuła ciepły oddech. Jej włoski na karku nastroszyły się, a po skórze przeszedł przyjemny dreszcz. W powolny sposób odwróciła się w stronę Nialla i unosząc głowę lekko do góry, zaczęła przyglądać się jego błękitnym i dużym oczom.
-Chciałam pobyć chwilę sama – odpowiedziała, spuszczając wzrok i swoją uwagę skupiając na jego cienkich i różowych ustach, na których to jeszcze wczoraj znajdowała się rana. Coś mówiło Alison, by tego nie robiła, jednak nie potrafiła się powstrzymać. W delikatny sposób dotknęła kciukiem miejsca, gdzie powinno znajdować się skaleczenie. Bała się, że Niall odsunie się od niej, jednak jego reakcja należała do tych miłych, gdyż jego czarne źrenice rozszerzyły się.
-Twoja rana – zaczęła czując w gardle suchość. – Ona zniknęła.
Ali poczuła, że blondyn próbuje spleść swoją drugą dłoń z jej. Pasowały do siebie idealnie, jak brakujące elementy układanki. Wiedziała, że powinna przestać i sobie odpuścić, bo tak jakby łączyło ją coś z Louisem, jednak nie potrafiła. Nie umiała spojrzeć prosto w oczy Niallowi i mu odmówić.
-Boisz się – szepnął cicho Horan, pocierając swoim nosem policzek Alison, która nadal trzymała kciuk przy jego ustach. – Boisz się tego, co może się wydarzyć.
Siedemnastolatka czuła się jakby zaraz miała upaść na ziemię i zemdleć. Była jednak pewna, że Niall w odpowiednim momencie, by ją złapał. Był silny i wysportowany, o czym świadczyły jego mięśnie.
-Boję się – odpowiedziała, swoją drobną dłoń przenosząc na jego zarumieniony policzek i kciukiem go gładząc.
-Gdybyś tylko wiedziała – dodał, przybliżając swoje usta do jej. W jej głowie pojawił się obraz zdenerwowanego Louisa, który ręką uderzał o ścianę. Pomyślała o tym, jak by się poczuł, gdyby dowiedział się, że Alison wybrała Nialla. Horan był przystojny, jednak nie tego Murray oczekiwała od swojego przyszłego chłopaka. Chciała, by był taki jak Tomlinson: uczuciowy, szczery i bardzo romantyczny.
Walczyła sama ze sobą, jednak nim blondyn zdążył ją pocałować ona odwróciła głowę, przez co usta Nialla dotknął tylko jej policzka. Nim zdążył cokolwiek rzec usłyszeli, że Harry krzyczy z dołu:
-Niall! Chodźcie tutaj!
Alison czuła się niezręcznie, więc nic nie mówiąc wyplotła swoją dłoń z uścisku Horana i zmieszana szybkim krokiem opuściła sypialnię. W salonie, na kanapie siedziała Amanda oraz Alex, a na jednym z foteli Harry, który ze skupieniem patrzył na brunetkę. Murray postanowiła siąść jak najdalej od Horana, więc zajęła miejsce obok Amy, która w nerwowy sposób stukała paznokciami o teczkę, na której znajdowało się jej imię.
-Sprawdziłaś? – szepnęła drobna nastolatka do Collins, która przecząco pokiwała głową. Wciągnęła przez nos powietrze, a następnie w powolny sposób je wypuściła i zaczęła przeglądać dokumenty.
Pierwszą rzeczą, która skupiała uwagę było dużego formatu zdjęcie przestawiające Amy w pierwszych miesiącach życia. Dziewczyna wzięła plik fotografii do ręki i zaczęła je przeglądać. Każde kolejne było z następnych lat jej życia. Gdy w końcu je przejrzeli Amanda zaczęła czytać na głos:
-„Imię: Amanda. Drugie imię: Elisabeth. Nazwisko: Cooper (Collins)”. Cooper? – spytała zszokowana,
spoglądając na swoich znajomych. Harry wraz z Niallem ze spokojem patrzyli na sobie.
-Czytaj dalej – zachęcił ją Alex.
-„Rodzina; Matka: Aurora Grace Miller – Cooper, Ojciec: Christopher Jonathan Cooper, Rodzeństwo: Siostra”. – Amanda przerwała, gdyż nie wiedziała jak ma zareagować. – Mam siostrę – powtórzyła zszokowana. – Czemu nie ma tutaj jej imienia? Czemu nic tutaj nie jest o niej wspomniane? – dopytywała przeglądając kartki.
Alison do tyłu zgarnęła swoje włosy próbując wszystko sobie jakoś poukładać. Ciągle zastanawiała się co znajdowało się w jej teczce, jakie informacje miała podane, jak tak naprawdę miała na nazwisko. W jej głowie kłębiło się milion pytań, jednak na żadne nie znała odpowiedzi.
Nim Collins zaczęła czytać kolejne informacje zawarte w teczce, w kieszeni Alison rozbrzmiał dźwięk przychodzącego połączenia. Szybko wyjęła telefon i zdziwiła się, gdy zauważyła, że dzwoni Louis. Nie chcąc rozmawiać z nim przy znajomych, a zwłaszcza przy Niallu, odeszła kilka kroków.
-Halo? – spytała lekko zdziwiona.
-Cześć Ali, nie wiem czy pamiętasz ale byliśmy umówieni na spotkanie. Od ponad pół godziny czekam na ciebie i zacząłem się powoli martwić, więc postanowiłem zadzwonić. – Murray powstrzymała się przed uderzeniem  w czoło. Z powodu tego zamieszania, zapomniała o wszystkim.
-Przepraszam Louis, ale przez pewne sprawy zapomniałam o naszym spotkaniu. – Chciała już mu powiedzieć, że mogą spotkać się kiedy indziej, jednak wpadła na pewien pomysł. – Jeśli nie masz mi tego za złe, to za około czterdzieści minut możemy się spotkać, jednak w trochę innym miejscu.
-Co masz na myśli? – spytał, a brunetka wyobraziła sobie jak na twarzy jej rozmówcy pojawia się złośliwy
uśmieszek.
Alison wiedziała, że nie może powiedzieć mu prawdy o zajściu, które miało miejsce w Cherrybomb, ale poprosiła go, by pojawił się pod klubem, gdyż musi coś sprawdzić. Tomlinson oczywiście zażartował mówiąc jej, że mogą tam zostać na krótki pokaz, jednak ona sama nie była pewna czy kiedykolwiek jeszcze jakiś występ będzie miał tam miejsce.
Gdy zakończyła z nim rozmowę wróciła do swoich znajomych i sięgając po torbę, którą zostawiła przy kanapie oznajmiła:
-Muszę iść, mam coś do załatwienia. – Ali zauważyła pytające spojrzenia, jednak nie zamierzała na razie się nikomu tłumaczyć. Wiedziała, że najprawdopodobniej wybiliby jej ten plan z głowy.
-Odprowadzę cię – oznajmił Niall, podnosząc się z fotela.
-Nie! – zaprzeczyła szybko. – Poradzę sobie sama. Przyjdę do ciebie wieczorem – oznajmiła zwracając się do Amy. – Jakby coś się zmieniło, zadzwonię.
Brunetka zauważyła, że jej przyjaciele nie są zbytnio zadowoleni z jej pomysłu, jednak ona sama mogła decydować o swoim życiu. Przed opuszczeniem budynku pomachała do wszystkich i ruszyła w stronę wyjścia. Kiedy wyszła na dwór uderzył ją powiew ciepłego powietrza, do którego była już przyzwyczajona.
-Idziesz się spotkać z chłopakiem, z którym byłaś wczoraj, prawda? – spytał z powagą Niall, który nagle
pojawił się na ganku. Alison stała przy schodach i odwróciła się w jego stronę, po czym odpowiedziała:
-Naprawdę cię to interesuje? – zapytała, przyglądając się jego sylwetce. Tak samo jak Harry ubrany był w obcisłą koszulę, która eksponowała jego mięsnie.
-Tak właściwie to nie – odpowiedział drapiąc się w tył głowy i rozglądając się po okolicy. – Po prostu tamto towarzystwo jest nudne i pomyślałem, że może ty poprawisz mi jakoś humor – dodał z cwanym uśmiechem przy tym poruszając brwiami.
-Nie lubię, gdy taki jesteś – rzekła, przy tym krzyżując ręce na piersi.
-Oh, nie lubisz gdy taki jestem? – zapytał z udawaną troską. – Ten chłoptaś pewnie czeka na ciebie z różą, pudełkiem czekoladek i pluszowym misiem. Jakie to kochane.
-Ten chłoptaś – zaczęła zdenerwowana – ma na imię Louis i to nie twój interes.
Niall z gracją zszedł ze schodów i przystanął obok Alison, której ze skupieniem się przyglądał. Brunetka starała się zachować spokój, jednak nie potrafiła. Chciała go pchnąć i powiedzieć, by sobie odszedł i odpuścił, jednak błękit jego oczu i złośliwy wyraz twarzy uniemożliwiał jej to. Była świadoma tego, że jej się podoba, lecz cały czas starała się sobie wmówić, że tak nie jest.
Blondyn w swoje palce chwycił kosmyk włosów Alison i w niedbały sposób owinął go wokół palca.
-Jeśli w jakikolwiek sposób chcesz zwrócić na siebie moją uwagę, to nie musisz udawać, że interesujesz się tym frajerem. Wystarczy, że powiesz mi co tak naprawdę czujesz, a ja bez żadnej skruchy odeślę cię z kwitkiem.
-Wiesz co czuję? – spytała z lekką odrazą, spoglądając na niego. – Jeszcze kilkanaście minut temu pomyślałam, że warto dać ci szansę, jednak teraz sądzę, że to był najgłupszy pomysł na świecie.
Nic więcej nie mówiąc odsunęła się od Nialla i w szybkim tempie ruszyła w stronę miasta, po czym zadzwoniła po taksówkę, dzięki której szybciej mogłaby dostać się do Cherrybomb.
***
Jadąc taksówką przyglądała się zdjęciu, które zabrała Niallowi. Wciąż próbowała znaleźć jakieś racjonalne wyjaśnienie, jednak oprócz wampirów nic nie przychodziło jej do głowy. „Przecież wampiry nie istnieją” mówiła sobie w głowie, nie pozwalając przy tym wyobraźni zbyt mocno szaleć. Gdy samochód się zatrzymał wsunęła fotografię do torebki i zapłaciła kierowcy.
Louis czekał już na nią na miejscu, w niedbały sposób opierając się o ścianę. Bawił się swoim telefonem w zwinny sposób obracając go w swoich palcach. Kiedy tylko zauważył Alison wyciągnął w jej kierunku dłoń, którą ona chwyciła. Z lekkością przyciągnął ją do siebie, po czym rękę położył na jej plecy.
-Wyglądasz prześlicznie – szepnął jej do ucha, przy tym nosem delikatnie wodząc po jej żuchwie. Nim zdążyła mu podziękować on złożył pocałunek na jej ustach. Ali przez chwilę była zszokowana, lecz odwzajemniła to, przy tym wplatając dłonie w jego włosy. On swoimi błądził po jej ciele. Czuła przyjemne elektryzowanie i dreszcz na całym ciele. Zależało jej na Louisie i tylko na nim. To on był jej wymarzonym księciem z bajki.
-Jesteś wspaniała – powiedział między pocałunkami. Jej serce biło jak oszalałe, wydawało jej się, że Lou
bez problemu mógł je usłyszeć. Alison nie chciała przerywać tak wspaniałej chwili, jednak musiała się upewnić, czy jej teczka znajduje się jeszcze w biurze Lucasa. Tomlinson jakby czytał w jej myślach, gdyż w tym samym momencie odsunął się od niej i z iskierką podniecenia w oczach, uśmiechnął się i lekko zagryzł wargi.
-To co musisz zrobić? – zapytał, chwytając jej delikatną dłoń.
-Muszę znaleźć pewną rzecz – odpowiedziała ciągnąć go w kierunku wejścia do klubu.
Bała się, że pomieszczenie zastaną w strasznym bałaganie. Wyobraziła sobie, że wszędzie leżą pobite butelki, połamane krzesła, porozwalane stoły. W najgorszej wizji pomyślała o kilku zmasakrowanych ciałach postrzelonych w głowę. Z jej rozmyśleń wyrwał ją delikatny głos Louisa:
-W porządku, Ali? – spytał chwilę przed ich wejściem do lokalu. Murray bojąc się, że jej głos zabrzmi bardzo piskliwie postanowiła potwierdzająco kiwnąć głową. Ulżyło jej gdy zauważyła, że bar wygląda tak samo, jak w momencie gdy po południu do niego przyszli. Louis rozejrzał się po pomieszczeniu i ze zdziwieniem stwierdził:
-Pusto tutaj.
-Pewnie są na zapleczu – odpowiedziała puszczając jego ciepłą dłoń i w dyskretny sposób zaglądając za bar. Chciała się upewnić, że tam też nie ma żadnych ciał i ucieszyła się, gdy tam też nie znalazła nic podejrzanego. – Pójdę zobaczyć w biurze, a ty tutaj poczekaj, dobrze? – spytała, a Louis w grzeczny sposób usiadł na jednym z krzeseł i palcem nad głową narysował aureolę, która miała oznaczać, że jest święty i nie planuje zrobić nic złego.
Alison pośpiesznie weszła do biura, w którym rozmawiała dzisiaj z Lucasem,  ale tam także nie było widać żadnych śladów włamywaczy. Jednak w miejscu gdzie powinna leżeć teczka, jej tam nie było. Ręką zgarnęła włosy do tyłu, próbując przypomnieć sobie czy ktoś przez przypadek jej nie kopnął i wtedy uświadomiła sobie, że Lucas zaglądał do sejfu, który znajdował się za obrazem przedstawiającym gołą kobietę ze skrzydłami. Miała nadzieję, że może tam się teraz znajduje.
Okazało się, że skrytka była otwarta. Murray szybko podeszła do niej i zawiodła się, gdyż teczki także tam nie było. Jej uwagę jednak przykuł kastet, plik zwiniętych pieniędzy oraz sztylet, którego rękojeść była wyzłacana. Alison wiedziała, że nie powinna tego brać, jednak nie potrafiła się powstrzymać. Do torebki pośpiesznie wsadziła przedmioty znajdujące się w skrytce.  „Gdyby Lucasowi na nich zależało, to zapewne by je zabrał” pomyślała zamykając sejf.
-Długo cię nie było – usłyszała spokojny głos, w momencie, gdy odwróciła się w stronę wyjścia.
-Od dawna tu jesteś? – spytała, bojąc się, że Tomlinson mógł zauważyć te dziwne przedmioty. Louis podszedł do niej i w delikatny sposób położył dłonie na jej policzkach. Kciukami zaczął kreślić linie od nosa aż do ust.
-Jesteś taka delikatna – mówił melancholijnie, przy tym patrząc się prosto w jej oczy. Jego niebieskie tęczówki powodowały, że Alison miała motylki w brzuchu. – Bardzo łatwo można cię zranić. Nikt nigdy nie powinien cię skrzywdzić.
Po tych słowach zaczął ją delikatnie całować. Ponownie po jej ciele przeszedł dreszcz. Tomlinson przysunął Ali jeszcze bliżej siebie. Chciała zostać w jego uścisku, jednak parę rzeczy nadal powodowało, że nie potrafiła się skupić.
-Wiem, że inaczej wyobrażałeś sobie tą randkę – zaczęła w momencie, gdy na chwilę przestali się całować. Czuła, że na policzkach ma rumieńce. – Muszę jednak jeszcze coś sprawdzić i mam nadzieję, że dotrzymasz mi towarzystwa.
-Pójdę tam gdzie ty – odpowiedział stykając się z Alison czołem.
-Szkolna biblioteka cię satysfakcjonuje?
***
Kiedy Amanda wraz ze swoim przyjacielem chciała opuścić dom chłopaków, ktoś złapał ją za ramię. Odwróciła się i nie zdziwił ją fakt, że oprawcą okazał się Harry.
-Możemy porozmawiać? – spytał z nadzieją w głosie. Nastolatka spojrzała w stronę Alexa, który westchnął
przewracając oczami, po czym wyszedł i usiadł na schodach prowadzących na ganek domu.
-Słucham? – Amanda chciała zabrzmieć poważnie, jednak jej głos zadrżał. Nie wiedziała co ma myśleć o teczce, którą niedawno przeczytała. Oprócz wiadomości, że ma siostrę oraz innych rodziców zbyt wiele się z niej nie dowiedziała. Można było w niej też znaleźć wszystkie dokumenty z różnych badań, świadectwa zakończenia szkół oraz opis jej dodatkowych zajęć na które uczęszczała.
 Harry zrobił mały krok w przód patrząc na reakcję Collins. Kiedy ta nie wyraziła sprzeciwu, dziewiętnastolatek pokonał resztę drogi jednym susem, po czym chwycił drobną brunetkę w swoje silne i umięśnione ramiona. Początkowo zdziwiona dziewczyna stała nieruchomo, lecz po chwili uniosła drżące ręce obejmując Harry'ego w pasie. Wtuliła głowę w jego pierś zaciągając się zapachem jego perfum. Dzięki temu poczuła się trochę lepiej, jednak nadal miała ochotę się rozpłakać. Brązowowłosy oparł swoją brodę na głowie Amy, a kciukiem delikatnie gładził jej plecy, chcąc ją w ten sposób jakoś uspokoić.
-Nie przejmuj się tą teczką – szepnął jej do ucha, wywołując przyjemny dreszcz na jej ciele. Amanda podskoczyła, gdy w korytarzu pojawił się Alex. Szybko odsunęła się od Harry'ego, jednak on wciąż trzymał rękę na jej biodrze.
-Idziemy? Zaraz będzie ciemno – powiedział siedemnastolatek z niechęcią patrząc na niezadowoloną minę Harry'ego i jego dłoń znajdującą się, według Alexa, o wiele za blisko Amandy. Collins kiwnęła potwierdzająco głową zerkając nerwowo na Stylesa. On ze skupieniem się jej przyglądał zagryzając dolną wargę, a po chwili niechętnie zdjął swoją dłoń z pleców Amy pozwalając jej odejść.
-Czy on zawsze musi nam przerywać? – spytał zachrypniętym i zdenerwowanym głosem Harry odprowadzając nastolatkę do drzwi. Ona nic nie odpowiedziała, gdyż była zbyt zajęta własnymi myślami. Kiedy stała już w progu, dziewiętnastolatek oparł się niechlujnie o framugę drzwi i ostatni raz spojrzał w oczy Amandy mówiąc:
-Uważaj na siebie. – Po tych słowach zamknął drzwi. Collins stała tam jeszcze chwilę, a gdy już się ocknęła chwyciła za ramię Alexa ciągnąc go w stronę zachodzącego słońca.
***
Kiedy stali już przed domem należącym do państwa Stonem, słońce zdążyło całkiem schować się za horyzontem. Całą drogę powrotną Amanda wraz ze swoim przyjacielem milczeli, rozmyślając o zdarzeniach, które miały miejsce  dzisiejszego dnia. Jednak gdy ujrzała swój dom ogarnęło ją uczucie strachu. Bała się, że w każdej chwili może pojawić się w nim nie proszony gość. Gdyby była z nią Alison, zapewne o nic by się nie martwiła, jednak myśl o przebywaniu samemu w dużym domu powodowała u niej nieprzyjemny dreszcz. Odruchowo odwróciła się za siebie czując na sobie czyjś wzrok, jednak nikt za nimi nie stał.
-Amy, wszystko w porządku? – spytał Alex nachylając się do swojej przyjaciółki. Ona nerwowo zagryzła
wargę bawiąc się swoimi palcami.
-Zo..zostań ze mną, proszę – wyszeptała czując, że zaraz rozpłacze się jak małe dziecko. Nie lubiła tej świadomości, że jest bezradna.
 Stonem z troską w oczach objął ramieniem swoją przyjaciółkę prowadząc ją do jej własnego domu. Kiedy znaleźli się już w środku, Amanda nerwowo rozejrzała się po całym pomieszczeniu. Kamień spadł jej z serca, gdy nie zauważyła żadnych szkód ani nieproszonych gości. Jej uwagę skupił jedynie kot, który leżał przy kanapie i w momencie gdy tylko usłyszał, że w domu pojawili się goście od razu podniósł wzrok i zaczął się im przyglądać.
Amy zgarnęła włosy do tyłu opadając ciężko na kanapę stojącą w salonie. Alex ruszył w kierunku kuchni, by wrócić ze szklanką zimnej wody, którą podał przyjaciółce. Ona z wdzięcznością spojrzała w jego kierunku i szybko opróżniła zawartość kubka. Po chwili wstała ku zdziwieniu czarnowłosego.
-Chcę odpocząć, mam dosyć dzisiejszego dnia – wyjaśniła idąc w kierunku schodów. – Zostań ze mną, jeśli chcesz  - dopowiedziała spoglądając na Alexa, który szybko podniósł się z kanapy i stanął za przyjaciółką.
-Zawsze z tobą zostanę – szepnął uśmiechając się do niej lekko.
Kiedy już znaleźli się w sypialni nastolatki, Stonem położył się na łóżko, zdejmując buty i skarpetki. Amy weszła do garderoby, gdzie zdjęła z siebie ubrania, po czym nałożyła za duży T-shirt należący do Alexa, który kiedyś u niej zostawił oraz krótkie szorty.
Gdy weszła z powrotem do sypialni jej przyjaciel leżał w samych bokserkach i koszulce robiąc coś w swoim telefonie. Nastolatka podeszła do łóżka odsuwając kołdrę, po czym ułożyła się plecami do swojego przyjaciela. W ich nogach położył się Yoda, który szybko usnął. Słyszała jak Alex odkłada telefon na szafkę po czym bierze kołdrę i przykrywa ich oboje przysuwając się do przyjaciółki, by po chwili objąć ją ramieniem. Wolną dłonią gładził ją po głowie, chcąc w ten sposób uspokoić Amandę.
-Co chciałeś mi dziś powiedzieć? – wyszeptała nagle brunetka, bawiąc się przy tym dłonią przyjaciela. Serce
Alexa zamarło, by po chwili przyspieszyć jego bicie.
-Co? – spytał cicho, udając że nie rozumie. Doskonale wiedział co ona ma na myśli, jednak nie chciał o tym z nią teraz rozmawiać.
-W ogrodzie. Chciałeś mi coś powiedzieć, ale nam przerwano – wyjaśniła, po czym odwróciła się przodem do przyjaciela wtulając w jego pierś. Alex zamknął tylko oczy upajając się trwającą chwilą. Po chwili pocałował przyjaciółkę w czoło, a następnie przyciągnął ją do siebie obejmując ramieniem.
-To nic ważnego, naprawdę – odpowiedział mając nadzieję, że nie będą drążyć dalej tego tematu. Ucieszył się, gdy spostrzegł, że Amanda zasnęła. - Lepiej chyba będzie, żebym ci nie mówił- szepnął Alex opierając brodę na głowie przyjaciółki.


Chyba pierwszy raz tak szybko dodałyśmy rozdział:) Mam nadzieję, że wam się bardzo podoba, gdyż trochę się nad nim namęczyłyśmy :)
Miała być niespodzianka, jednak dzisiaj jej nie dodamy, ale jeśli do jutra wieczora nie pojawi się ona w jednej z zakładek to ujrzycie ją dopiero przy następnym rozdziale :(
Oczywiście zachęcam do wyrażania szczerych opinii na temat rozdziału. Byłoby nam bardzo miło gdybyście pisali coś więcej niż tylko "super", chociaż każdy komentarz daje nam motywację do kontynuowania opowiadania.
Jeśli chcecie być informowani to wpisuje swoje blogi, tt, gg itp. w komentarzach ALE TYLKO W ZAKŁADCE "INFORMOWANIE".
Pod rozdziałem możecie zadawać pytania wszystkim bohaterom :)
A jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o naszym prywatnym życiu to zapraszamy na nasze aski:
Kochamy was najmocniej na świecie
Alison & Amanda ♥ x 

152 komentarze:

  1. świetnie ;D czekałam czekałam, ale się doczekałam ;D zmieniacie moje życie ^.^ <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak w realu nazywa sie aktor ,który gra alexa?

      Usuń
    2. a aktrka grająca ali?

      Usuń
    3. dlaczego wy nie znacie podstawowych aktorów i modelek? barbara palvin -.-

      Usuń
    4. no ja bardziej gustuje w takich aktorkach jak meryl streep ,anne hateway i uważam,że to sa podstawowe aktorki , a pozatym to cos strasznego,ze nie znam?

      Usuń
  2. Jeju jak szybko! Weszłam tak na chwilę zobaczyć komentarze a tu nowy! Zabieram się za czytanie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju, kocham ten rozdział. Jest przecudowny, miałam ochotę płakać :( Uwielbiam Was i sposób w jaki piszecie ♥ Czekam z niecierpliwością na następne rozdziały i niespodziankę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie chamstwo, myślałam że będę pierwsza, bo pisało Brak komentarzy, bez sensu... o.O
    Czekałam na niego strasznie długo i mam nadzieję że kolejny pojawi się równie szybko :)
    A co do rozdziału: coś wspaniałego. Emocje bohaterów czułam sama na sobie. Naprawdę, to rzadkość :)
    Czekam na kolejny i na niespodziankę i proszę o rozdziały takie jak ten i poprzednie! I zastanawiam się, kim dokładnie jest Niall i Harry, ale domyślam się, że "niezwykłymi" będą też Lou i Zayn...

    OdpowiedzUsuń

  5. TO TAKIE PIĘKNE ♥
    czekam nn ;)
    Całujee Lolaa ;*

    + ZAPRASZAM NA MOJEGO NOWEGO BLOGA " DANGER RETURNS- BEWARE ! " jeśli masz ochotę zajrzyj, dopiero się zaczyna ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. "chłopcy"a nie "chłopacy" ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Liczba mnoga od chłopak brzmi chłopaki albo chłopacy. Ta druga forma jest tak rzadka, że wielu osobom wydaje się niepoprawna. Słowniki jednak nie mają do niej zastrzeżeń. Zauważmy, że pierwszej formy używa się w kontekstach niemęskoosobowych (Te głupie chłopaki mnie przezywały), drugiej zaś w męskoosobowych (Ci głupi chłopacy mnie przezywali). Obie formy są więc potrzebne." najpierw poszukaj, a potem naskakuj na dziewczyny :)

      Usuń
  7. Jestem ciekawa co z Harrym i Niallem ... jak to możliwe że oni na tym zdjęciu są tacy jak teraz ; o Rozdział świetny, cała historia jest serio oryginalna i czekam na next ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę zebrać myśli żeby coś napisać.
    Rozdział mi się podoba. Taki niby nie wnoszący dużo do całej historii, ale jednak coś wnosi.
    Jestem ciekawa, co jest z dziewczynami i kim jest Niall i Harry.
    Szczerze mówiąc, to trochę monotonny mi się ten rozdział wydawał. Ale może to tylko moje odczucia.
    Mam nadzieję, że kolejny rozdział również pojawi się tak szybko jak ten.

    Zapraszam też do mnie: http://theway-i-feel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest mega zajebiste czekam zniecierpliwiona na następny rozdział. plisss dodajcie szybko nexta, bo muszę sie dowiedzieć co bd dalej ;** weny i buziole <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahhaahahah (le nerwowy smiech) Wampiry... *____* Wampiry wszędzie XD Robi się tajemniczo ^^
    Mam pytanie, a raczej prośbę do Amandy:
    - Następnym razem gdy Harry będzie chciał cię pocałować sprawdź czy czasem nie ma kłów i uważaj jak ci będzie szyję całował 0.0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harry nie jest wampirem i żaden z nich nim nie jest - Alison ♥

      Usuń
  11. Pytanie do Nialla - Jesteś wampirem o.0?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niall nie jest wampirem i nikt nim nie jest - Alison ♥

      Usuń
  12. Boże *.* jesteście cudowne! Uwielbiam tooo kurcze! Harry i Amanda <3 moja wymarzona para. On jest takim zadziornym, seksownym gnojkiem, ale zarazem opiekuńczym i słodkim. Patrząc na jego zachowanie, mam wrażenie, że zrobiłby wszystko, żeby ratować Amande! I to mnie tak bardzo zadowala, kocham na nich patrzeć, a kiedy tylko pojwia się jakaś scena, kiedy są we dwójkę mam ochotę latać po pokoju! W sumie z jednej storjy dobrze zrobiła, że go nie pocałowa,a ale jak już zrobiła to z Malikiem, to helloooooł! HARRY TEŻ JEST PRZY TWOIM BOKU SŁOŃCE! Zawsze gotowy :D Uwielbiam czytać również o Aly i Horanie! Strasznie mnie zaciekawiła ta historia. Kim oni do cholery sa? Nie starzeją się.. Sa piękni, ich blizny się goją.VAMPIRES? Ale byłoby cudnie! Uwielbiam tooooo kurcze, i starsznie się ciesżę, że tak szybko i jestem pewna, że na pewno bardzo się namęczyłyście, żeby stworzyć takie cudo, ale było warte! czekam oczywiście na kolejnY! buzi :*:*
    + u mnie również nowe rozdziały, miałam informować :)
    loveispleasure.blogspot.com
    wishmeyourself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Długii rozdział i dobrze :D
    W końcu się wydostali z Cherrybomb..
    jestem ciekawa czym/kim są chłopcy.
    Też obstawiam jak Ali wampiry, ale wy umiecie zaskoczyć, więc mogą być jeszcze czymś innym :D
    Niall z Ali pogrywa.. nie podoba mi się to.
    Chociaż Lou jest tutaj pokazany w dobrym świetle, coś przeczuwam, że w końcu będzie tym złym.. hyhyhyhxd fajnie by było :d
    czekam na nn.
    zapraszam do mnie:
    http://canyouhearme-thewanted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteście mega <3 !
    Zdziwiłam się, że tak szybko dodałyście :) Ale zarąbiście wyszło !
    Jestem podekscytowana bo pierwszy raz czytam opowiadanie, w którym 1D to nie banda słodkich wariatów, którzy kochają uszczęśliwiać kobiety, które kochają. Po Harrym spodziewałabym się takiego zachowania no wszędzie ale po Niallu to nowość ! Aż sama mam ochotę coś takiego pisać, ale nie chcę Wam podkradać pomysłów itp. O.o Bardzo mi się podoba to, że dużo opisujecie a mało dajecie dialogów. Są zazwyczaj krótkie a to sprawia jakąś tajemniczość. Nic nie wiadome. Od początku bardzo lubię Alison, jestem ciekawa co dalej z Niallem i Louisem a znowu bardziej mogłabym się wcielić w rolę Amandy :) Może to dlatego, że Zayn i Harry to moi ulubieńce :D Ale naprawdę jestem pod wrażeniem. Myślałam, że Harry i Niall to wampiry, ale mówicie, że nie to kim są ?! :) Może oni mają moce ? Tak jak dziewczyny, w końcu nic o sobie nie wiedzą ! Może to przeznaczenie ? Setki pomysłów mi się włącza czytając to opowiadanie. Aż powraca mi wena twórcza :)
    Nie sądziłam, że napiszę tak długi komentarz bo zazwyczaj źle mi to wychodzi. Mam nadzieję, że dodałam wam motywacji ! :) Kocham Was :*

    OdpowiedzUsuń
  15. o matko, kocham ten rozdział i to opowiadanie! jesteście tak niesamowicie utalentowane! nie wiem, co myśleć o Harrym i Niallu, właściwie to w ogóle nie wiem, co myśleć o tym opowiadaniu, jest bynajmniej nieprzeciętne, wyjątkowe, a także niesamowicie przyciągające. nie potrafię rozgryźć bohaterów, fabuły i nigdy nie wiem, co się za chwilę zdarzy i muszę przyznać, że podoba mi się to. oby tak dalej! czekam z niecierpliwością na następny, a tymczasem będę się zastanawiała kim tak naprawdę są bohaterowie itp. xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie komentowałam nic trzy rozdziały wstecz, chciałam poprzedni, ale czytając, że piąty już za chwilę, stwierdzilam, że poczekam i teraz napiszę troszkę dłuższe podsumowanie.

    Jak czytałam "Podwójną randkę" to sobie myślałam, że Zayn i Louis to takie ich anioły stróże, romantyczni, przystojni i te sprawy, ale z każdym kolejnym rozdziałem, w sumie z dwoma na równi, coś zaczęło mi nie pasować. Już mówię co; Harry i Niall z samego początku sprawiali wrażenie tych, którzy mają przynieść kłopoty, co mogłam wywnioskować po ich zachowaniu, które - przyznaję - było intrygujące i niepokojące. Byli wszędzie, gdzie one, pisali te smsy. Zayn i Louis od początku mili, szybko zdobyli serca Amandy i Alison - właśnie chyba ZA szybko. I tutaj pojawiła mi się rozkmina, czy do tej pory na pewno inrerpretowałam wszystko właściwie, a jedno zdanie - mianowicie to wypowiedziane przez Louisa w piątym rozdziale "Za tobą wszędzie" - zaczęło przekonywać mnie do hipotezy, że to Harry i Niall mają pomóc, a Zayn i Louis zaszkodzić, zupełnie odwrotnie niż sądziłam na początku. Za tobą wszędzie, czyli potencjalnie mogę się domyślać, że to właśnie on i Zayn są źli, a poprzez swoje czułe słówka próbują się do nich zbliżyć. Harry i Niall też, tylko spójrzmy na tempo. Ale wiadomo, że mogę się mylić, bo może być całkiem odwrotnie, ale na tą chwilę bardziej prawdopodobna wydaje mi się wersja druga.
    Pozostaje jeszcze sprawa tego zdjęcia. Chłopcy nie są normalnymi nastolatkami, to pewne, bo kto normalny zachowuje stały wygląd od 1999 roku? Na te chwilę nic sensownego nie przychodzi mi do glowy, ale z biegiem czasu jeszcze coś wymyślę.. xD
    Ciekawi mnie, co będzie dalej, raz, że jestem po prostu ciekawa, a dwa, że chcę sprawdzić, czy mam rację choć w małym stopniu.
    Z czystym sercem mogę powiedzieć, że opowiadanie jest STRZAŁEM W DZIESIĄTKĘ.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy w następnym będzie już Liam?? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same jeszcze nie wiemy co będzie w przyszłym rozdziale, ale chyba będzie - Alison ♥

      Usuń
  18. Nawet nie wiecie jak miło jest tak szybko przeczytać następny rozdział. Po tym jak Alison znalazła to zdjęcke w pokoju Nialla od razu pomyślałam o serialu Pamiętniki Wampirów :) jestem mega ciekawa kim lib czym są Harry i Niall... czekam niecierpliwie na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna robota. :P już wysyłam to przyjaciółce <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  20. O Matko... dziewczyny jesteście świetne:> ten blog jest great i wy też

    OdpowiedzUsuń
  21. No i znowu zamiast sprzątać piszę komentarz do waszego cudownego rozdziału! Nie spodziewałam się, że jakieś opowiadanie może mnie wciągnąć aż do tego stopnia, a tu jedna jest inaczej. Wszystko jest idealnie zaplanowane oraz opowieść jest owiana tajemnicą.
    Nie przepadam za chłopakami, którzy są na zawołanie "Louis i Zayn", toteż kibicuje tym drugim oraz wydaje mi się, że wątek szybkiego związku byłby zbyt prosty dlatego czekam na obrót akcji!

    Kiedy możemy spodziewać się następnego rozdziału?
    Pytanie do Nialla & Harryego - czy zależy wam na dziewczynach (nie chodzi mi o ich bezpieczeństwo), czujecie coś do nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny rozdział pewnie jakoś w weekend :)
      Co do uczuć chłopaków wszystko będzie wyjaśnione, nie chcemy na razie zdradzać aż takich szczegółów, gdyż to będzie bardzo skomplikowane - Aliosn ♥

      Usuń
  22. Bardzo lubię to opowiadanie! <3 Choć strasznie się gubię, czy to Ali czy Amy, która to ta z głową w chmurach i wiecznie zamyślona... Pewnie to dlatego, że dwie mają imiona na 'A'. Muszę wracać za każdym razem do wcześniejszych rozdziałów, albo mieć przynajmniej otwartą zakładkę z bohaterami. Poza tym to nie mam innych uwag, ale raczej już nic się z tym nie da zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
  23. O boziu .. cudowny rozdział ! Najbardziej zainteresowała mnie ta sytuacja ze zdjęciem . Kurcze .. jestem ciekawa jaka tajemnica się z tym wiąże :) Bardzo wciągnęła mnie ta historia i czekam na next ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. O matko !! Dziewczyny jesteście niesamowite ! Rozdział zajebisty , dosłownie brak mi słów <3 A mam pytanie do autorek : Ile zajęło Wam pisanie tego rozdziału ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam wczoraj około 12, przerwałam na jakieś 2,5 godziny później pisałam do 12 w nocy i Amy z rana dopisywała rozmowę z Alexem, a później ja jeszcze dopisywałam kilka rzeczy i tak jakoś kilkanaście godzin zeszło. - Alison ♥

      Usuń
    2. Masakra <3 Ale opłacało się <3 Czekam na następny ;** Już nie mogę się doczekać ;D

      Usuń
  25. OMG! I chyba tylko tyle moge wyksztusić. Bardzo podoba m sie rola Harrego i Niall sa jednoczesnie tacy niedostepni ale i czuli , tylko martwi mnie jedno ... tez djęcia!Na początku tez pomyślałam,ze sa wampirami ale czuje,ze to nie to i tego zaczynam sie bać.
    Nie chce żeby okazali się jakimiś starszymi mężczynami, duchami czy czymkolwiek innym bo fajnie by było jakby amy była z Harrym a Alison z Niallem :). mam nadzieje,że niedługo wyjasni sie czemu na tych zdjęciach był rok 1999, a i pytanko w opowiadaniu mamy 2013 rok? a teraz pare PYTAŃ DO BOHATERÓW
    Harry: Zaczynam sie troche was bać, jak to mozliwe,ze na zdjęciach jest rok 1999 a wy ciagle wygladacie tak samo?
    Alison: Czemu schowałas to zdjęcie? Moglas sie zapytac niall o co chodzi :D
    Alex: co chciałes powiedzieć amy w ogrodzie? a jezeli nie bedziesz chciał zdradzic to powiedz chociaz czego to dotyczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harry: Mogę powiedzieć, że to wyjaśni się w kolejnych rozdziałach.
      Alison: Sądzę, że Niall nie byłby zadowolony z faktu, że przeglądałam jego rzeczy. Bałam się także jakby mógł zareagować gdybym nagle spytała "czemu się nie starzejesz od 1999 roku?"
      Alex: Dotyczy to naszej przyjaźni.

      Usuń
  26. Wyszło Wam genialnie <3
    Oczywiście kocham Wasze opowiadanie i sposób w jaki piszecie! Bardzo bym tak chciała :) To opowiadanie jest... inne niż Wasze poprzednie. Nie mówię tu tylko o fabule, ale także o relacjach pomiędzy bohaterami ^^
    Pytania do Harry'ego i Niall'a:
    Jak wiele wiecie o przeszłości dziewczyn?
    Jesteście "ci dobrzy"?
    Ile naprawdę macie lat?
    Jeżeli odpowiedź na któreś pytanie zdradzałoby ważną część opowiadania to nie musicie odpowiadać ;)
    Love xoxo
    Niall's wife :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy powiedzieć, że coś tak wiemy i jesteśmy bardziej świadomi ich życia niż one same. - Harry & Niall x

      Usuń
    2. KURDE NO! to mi strasznie wyglada na anioły :D

      Usuń
  27. JEZU ! ALBO MI SIE WYDAJE ALBO COS ROZGRYZŁAM!( oczywiście jeżeli sie nie myle a raczej sei myle XD ) HARRY I NIALL TO ANIOŁY ,KTÓRE MAJĄ CHRONIĆ AMANDE I ALI? po prostu mi sie tak wydaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie przeczucia bo w fabule jest napisane,że "jest nazywane miastem aniołow.. i nie bez powodu". Po prostu to układa mi sie w całośc ale ja mam beznadzieja wyobraznie więc napewno nic nie jest prawdą xd

      Usuń
    2. Nie wpadłabym, ale dobre stwierdzenie... Kurcze, genialne! :D
      Niall's wife :)

      Usuń
    3. czy ty mi próbujesz powiedziec,ze ja jestm genialna?

      Usuń
    4. ale podejrzewam tak bo anioły sie nie starzeją i nie bez powodu niall I Harry sa wszedzie tam gdzie niall i amy i chronią je, tylko jak na anioły ( jeżeli wougkle nimi są) sa troche niemili :D. No i nie okazuja strachu a dom w ,którym mieszkają jest strasznie zaniedbany co oznaczało by ,ze prawei wougl w nim nie przevywja ponieaż chronią Amy i Ali
      -Od dzis sie podpisuje aga

      Usuń
    5. boże jakie teorie :) wszystkiego dowiecie się w rozdziałach i chyba już w następnym dowiecie się mniej więcej prawdy o wszystkim - Alison ♥

      Usuń
    6. po tam ma być Ali ;P

      Usuń
    7. OMG JAKA MAM PODJARE NASTEPNYM ROZDZIAŁEM!

      Usuń
  28. O mój Boże! Te zdjęcia najbardziej mnie zszokowały! Zastanawia mnie też co Alex chciał powiedzieć Amy. Czekam na następny rozdział. :) / R.

    PS. Z chęcią zapraszam na number66-story.blogspot.com
    Wraz z D mamy nadzieję, że się spodoba. :) x

    OdpowiedzUsuń
  29. On jest niesamowity to całe opowiadanie jest niesamowite,nie mogę doczekać się następnego rozdziału:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hmm chyba po przeczytaniu tego rozdziału, siedziałam z 5 minut zanim zdecydowałam się napisać komentarz. W sumie prędzej czy później bym go napisała ale te sytuacje, emocje, to wszystko zawarte w rozdziale mnie pozytywnie zszokowały i musiałam to najpierw przetrawić. No więc na początek rozdział jest długi co mnie ucieszyło. Nie wiem czy Alison z bibliotekom chodziło o Niall'a i Harry'ego czy jej dzieciństwo. Jestem tego strasznie ciekawa. Amanda.. no cóż nie wiem z kim powinna być jednak Harry jest taki.. tajemniczy i mroczny... a Zayn w sumie również. Jeden i drugi jest super. Jednak jest jeszcze Alex.. kochany Alex który nie chce powiedzieć Amy czegoś ważnego. Ten dom przyprawiał mnie o ciarki mimo że mnie tam nie było, co oznacza że piszecie super i wczuwam się strasznie w waszą twórczość co żaden inny blog mi nie daję. Z niecierpliwością czekałam na rozdział i jedno co mnie zmartwiło to to, że nadal nie ma Liam'a jednak czuję, że nie długo się zjawi :) Ta sytuacja ze zdjęciem.. masakra normalnie. I to niespodziewane zjawienie się Niall'a, siostra Amy o której nic nie ma :C No ale teraz pytania
    Amy - wolisz Zayna czy Harrego
    Ali - czemu nie dałaś się pocałować Niallowi skoro coś jednak do niego czujesz?
    Alex - czemu boisz się powiedzieć Amy to co chciałeś jej wtedy powiedzieć?
    Chyba tyle :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy za długi komentarz :)
      Amy: Na dzień dzisiejszy wolę Zayna, Harry jest dupkiem, który sądzi, że może mieć każdą dziewczynę.
      Alison: Powiedziałam, że Niall jest przystojny i może mi na nim zależeć, jednak zmieniłam trochę zdanie po naszej rozmowie. Po za tym bardziej zależy mi na Louisie.
      Alex: Chciałem porozmawiać o tym dzisiaj z Amy, ale po zdarzeniach które miały miejsce dzisiejszego dnia, rozmyśliłem się.

      Usuń
  31. Na pewno dwójka z nich jest aniołami, i to są ci dobrzy.I dwójka tych złych jest yy.. diabłami O.o No właśnie, nie mam pojęcia kim.Ani która dwójka kim jest.Liczę na więcej takich zdarzeń między Niall'em a Alison.Rozdział jest świetny.Czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  32. O boże, nie mam żadnych pomysłów, kim są Hazz i Niall i Lou i Zayn... Nawet nie wiem którzy są dobrzy a którzy źli!
    Rewelacyjne :)
    Mam pytanie do Aleksa:
    Czujesz do Amandy coś jeszcze, nie tylko przyjaźń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o uczuciach Alexa do Amandy będzie wspomniane w rozdziałach więc wszystko się wyjaśni - Alison ♥

      Usuń
  33. Jest niesamowity! Uwielbiam go! Właśnie na to czekałam, na komplikacje! Nie wiem, jak to zrobiłyście, ale pomimo że przeczytałam to 15 minut temu to dalej mam motylki w brzuchu! Każdy fragment ma w sobie to coś! Najpierw Harry w kuchni, potem Niall w pokoju, Niall na ganku, Harry w holu, ranka z Louisem i zasypianie przy Alexie! Tak im zazdroszczę, serio, szczególnie Alison! Uwielbiam to, jak barwne i ciekawe są wasze postaci i nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów! Tak bardzo chce wiedzieć, co się wydarzy dalej! Co z teczką? Jak rozwinie się sytuacja Amy i Harry'ego? Co Alex chciał jej powiedzieć? Jak rozwinie się znajomość Louisa i Alison? I najważniejsze: Jak Niall w tym wszystkim namiesza? Bardzo intryguje mnie to opowiadanie! Przepraszam was, serio, że nie komentuję pod każdym rozdziałem, ale z każdym kolejnym mam coraz większy mętlik w głowie. Teraz na przykład też nieciekawie pisze mi się z brzuchem pełnym motylkom, ale musiałam dać upust emocjom! Ta historia jest świetna i nie mogę się doczekać, jak to się wszystko rozwinie! Bardzo podoba mi się również wasz styl pisania i do kolejnego, przy którym postaram się (o ile czas i mój tępy umysł mi na to pozwoli) zostawić szczery komentarz.
    Do kolejnego! :)
    http://letsworkthroughit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam was serdecznie na dziesiąty rozdział na moim blogu i byłoby mi miło, gdybyście skomentowały :)
      http://letsworkthroughit.blogspot.com/

      Usuń
  34. Kurcze wydaje mi się że Harry i Niall są wampirami XD i zastanawia mnie co ukrywa Alex ; o rozdział jak zwykle świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesaaaamowity! Ciekawi mnie co chciał powiedzieć Alex jednak chyba się domyślam. Z niecierpliwością czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  36. To ja może zacznę od wytłumaczenia się. Kiedy pojawił się czwarty rozdział tutaj, nie miałam kompletnie czasu, by go przeczytać, więc pomyślałam: "na pewno zrobię to w weekend". Ku mojemu zdziwieniu dodałyście jeszcze jedną część tego opowiadania i wtedy robiłam już wszystko by wreszcie mieć wolny wieczór na przeczytanie i skomentowanie waszego bloga. No i nareszcie się udało, więc teraz skupię się na secrets-of-human :) Zarówno czwórkę, jak i piątkę czytałam z zapartym tchem. Cały czas zastanawia mnie co Alex chciał powiedzieć Amandzie i zanim to się nie wyjaśni na sto procent będę rozważać wszystkie możliwe opcje przed snem. W chwili, gdy Amy zadzwonił telefon i co przez to się dowiedziała, moja ciekawość sięgnęła zenitu. Później doszedł do tego jeszcze Niall z Harry'm, rozmowa z wujkiem, napad na klub, teczki, kradzież auta... Tyle emocji w jednym rozdziale! W duchu cieszyłam się, że czeka mnie jeszcze kolejny, który jak się okazało jeszcze bardziej mnie zaciekawił od poprzedniego. Momenty między Amandą i Harrym oraz Alison i Niall'em, również dały do zastanowienia. Co dokładnie? Na przykład to, że raz chłopacy są czuli i mili, a raz zachowują się jak zwykli skurwiele. Nie wiem co mają na celu, ale przyznam, że dzięki temu jest jeszcze ciekawiej, a to bardzo dobrze :) Niepokój w mojej głowie pojawił się, kiedy Alison znalazła zdjęcia Niall'a i Harry'ego z liceum. Niby wszystko fajnie, ale dlaczego są one z 1999 roku? Co oni są jacyś nieśmiertelni? A może są wampirami? Nie mam pojęcia. W całym opowiadaniu najbardziej, jak do tąd, urzekł mnie Louis. Jest słodki, czuły, wyrozumiały... Lubię go w takiej odsłonie :) Jednak mam dziwne wrażenie, że to zwykła przykrywka... No nic. Mam nadzieję, że wkrótce moje wątpliwości się wyjaśnią. Uwielbiam was za waszą twórczość i życzę wam powodzenia, w dalszym pisaniu! Pozdrawiam, eM's ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. ZAPRASZAM na XVIII rozdział --> http://andyoureyesirresistible.blogspot.ch/

    Ta słyszałam , że było niezłe after party - zaśmiała się Laura.
    -Cicho bądź paplo. A najgorsze ... teraz jak wypaplałaś coś ponad setce gości. - Powiedziałam wystawiając jej język.- A twoje ... najlepsze najgorsze ? - Dodałam nachylając się do stojącego pod sceną chłopaka.
    Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy , do czasu aż zostało tylko 15 sekund.
    - Uwaga !! 10 ! - Zaczęłam liczyć.
    - 9 - krzyknęła Laura
    - 8 ... 7...6...5...4...3...2...1 - Nie zdążyłam powiedzieć 1 po nagle poczułam jak ktoś mnie obraca i namiętnie całuje. Nagle z sufitu poleciały różnokolorowe konfetti ,zaśmiałam się cicho i odwzajemniłam pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  38. o boze ! jest niesamowite, trzyma w napieciu ! i nie dowiedzialam sie kim sa dziewczyny ;c niech zgadne amy i alison to siostry ? xxx

    OdpowiedzUsuń
  39. Karwasz twarz czekam z niecierpliwością na następny! To wszystko jest tak wspaniałe i tak fantastycznie napisane, że można wciągnąć się na maksa.

    OdpowiedzUsuń
  40. taaaki miły początek niedzieli :) oby więcej takich!
    no i oczywiście cudownie, że dodałyście Piąteczke tak szybko. ciekawe, czy już tak zostanie... chociaż z drugiej strony w jakimś tam stopniu fajnie zaglądać tak pare razy dziennie i czekać tylko po to, żeby kiedyś tam zobaczyć kolejny rozdział. troche masochistycznie, ale co tam :)
    a co do rozdziału- nieźle namieszałyście, ale w tym pozytywnym znaczeniu. niemalże automatycznie zaczęłam w głowie wymyślać jakieś wytłumaczenia- dlaczego chłopcy nie zmienili się przez tyle lat i kim są, skoro opcje z wampirami same powiedziałyście, że możemy wykluczyć? co ma na celu skomplikowanie relacji między Niallerem i Al, a także Hazzą i Amandą? musze przyznać, że zdecydowanie lubie bardziej połączenie Lou i Ali. a co do Amy? tymczasowo może Zayn, ale na dłuższą mete preferuje Styles'a :)
    no i przede wszystkim- co z teczką drugiej z dziewczyn? co z Alexem i tym tajemniczym "czymś" (btw chyba sie domyślam, ale jeszcze nic nie powiem, żeby potem nie było, xdxd).
    dzisiaj chyba na tyle, plus jak zwykle wcześniejsze komplementy ;*
    teraz pozostaje cierpliwie czekać na następną część zagadek :)
    powodzenia w pisaniu. kocham was! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. " -Musze już iść – odparła z lekkim uśmiechem, ruszając w kierunku gabinetu.
    Blondyn z szerokim uśmiechem przyglądał się drobnej brunetce, która w szybkim tempie szła korytarzem mijając grupy uczniów, którzy zawzięcie o czymś rozmawiali.
    -Do zobaczenia później, Alison Cooper – powiedział bardzo cicho, odchodząc w drugim kierunku." - Rozdział 2, rozmowa Alison i Nialla.
    Czyli tak jak sądziłam są siostrami! JEEEJ!!! *taniec radości* Co do notki to akcja się rozkręca . Uwielbiam wasze opowiadania a to napewno będzie moje ulubione ;) Kocham 'dupkowate' postacie Nialla i Harrego, ale też nie mam nic do kochanego Lou i tajemniczego Zayna. Już powoli domyślam się co chciał powiedzieć Alex do Amy. A teraz stój, STOP! 1999!? CO? to czym oni muszą być? Skoro wampiry już wykluczyłście to może jakiś eliksir nieśmiertelności? Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na nastepny. Kochamm ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. Pytanie do Nialla: czy czujesz coś do Ali?
    Pytanie do Harreg: czy czujesz coś do Amy czy to tylko ''zabawka''?
    Pytanie do Alexa: kocham Amy? czemu nie chcesz jej o tym powiedzieć?
    Pytanie do Amy: Zayn czy Harry?
    Pytanie do Ali: Louis czy Niall?
    Pytanie do Zayna: kochasz Amy? czy chcesz z nią być?
    Pytanie do Louisa: Kochasz Ali? chcesz z nią być?
    Wasz blog jest niesamowity! codziennie wchodzę z nadzieją że jest nowy rozdział. Kiedy czytam rozdziały przechodzi mi dreszcz na ciele, mam motylki w brzuchu...po prostu kocham ten blog! <3 Nawet nie wiem jak mam to opisać ;3 naprawdę świetne i BARDZO PROSZĘ abyście pisały dalej ;* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alison to moim zdaniem bardzo ciekawa osoba, jednak jeszcze zbytnio nie pojmuje całego świata. Ma ładną buźkę i chyba tylko tyle - Niall x
      Wyobraź sobie mnie i Amandę razem. Oboje jesteśmy uparci i nasz związek byłby dziwny. Po za tym jej chyba nie odpowiada to jaki jestem, więc sobie ją odpuszczam - Harry x
      Moje uczucia co do Amandy są bardzo skomplikowane i nie wszystko wydaje się takie łatwe na pierwszy rzut oka - Alex :)
      Zdecydowanie Zayn, Harry jest dupkiem z rozdwojeniem jazdy - Amanda ♥
      Niall jest przystojny lecz zawsze chciałam by mój chłopak miał duszę romantyka więc na ten moment wybieram Louisa - Alison ♥
      Amy jest dla mnie ważna, może kiedyś nam się uda - Zayn
      Alison jest najsłodszą i najmądrzejszą dziewczyną na świecie, kiedyś chciałbym z nią być - Louis

      Usuń
  43. Jeszcze jedno pytanko...a raczej podpowiedz ;) kim oni są? jeśli żyli w 1997 a nie są wampirami...jakiś eliksir? inne stwór? może inne moce nadprzyrodzone? jakaś mała podpowiedz? ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w następnym rozdziale wszystko się okaże - Alison ♥

      Usuń
    2. Anioły!

      Usuń
  44. Kiedy pojawi sie Liam?

    OdpowiedzUsuń
  45. Z rozdziału na rozdział coraz bardziej tajemniczy<3 Gdybyście widziały moją przerażoną minę, gdy Ali znalazła to zdjęcie z 1999. Kocham Was, a rozdział REWELACJA♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny rozdział :) Zapraszam do mnie: nessie-and-mirror.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Nareszcie rozdział . codziennie patrze czy nie dodałyście czegoś nowego :P .
    Bardzo sie ciesze , ze rozdział jest długi . <3 uwielbiam długie rozdziały <3 hehe
    Rozdział wyszedł wam jak zwykle zresztą świetnie . te emocje i wgl . ca cała akcja z ta teczą . szkoda ze wiele sie nie wyjaśniło z tej teczki . a jesli chodzi o Amy siostre to myśle ze jest nią Ali . No ale to tylko moje przypuszczenia .
    Mam cichą nadzieje ze Amy bedzie z Harrym . on jest taki taki tajemniczy . No ale wszystko sie okaże.
    Wyżej zadano wam takie pytanie : Jeszcze jedno pytanko...a raczej podpowiedz ;) kim oni są? jeśli żyli w 1997 a nie są wampirami...jakiś eliksir? inne stwór? może inne moce nadprzyrodzone? jakaś mała podpowiedz? ;3
    A wy odpowiedziałyście ze w następnym rozdziale wszystko sie okaże .
    I teraz moje pytanie :
    1. czy powiecie otwacie kim oni są ?
    2. czy bedzie to miało związek z pojawieniem sie Liama ?
    3. czy Liam bedzie taki jak Harry albo Niall ?
    4. czy bedzie wytłumaczone równiez kim są Zayn i Lou ?
    5. Czy te bohaterki : Donna Russel i Kim McKenzie zagrają dośc duzą role w zyciu dziewczyn ?
    6. kiedy one sie pojawią ?
    7. kiedy next :P .?
    własciwie to chyba wszystko o co chiałam was zapytać :) .
    Życze weny do pisania *__*
    ~ Andzia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. tak, powiemy
      2. nie, chociaż też namiesza w życiu bohaterów, a zwłaszcza jednego
      3. Liam będzie inni niż oni wszyscy
      4. tak będzie
      5. nie, tylko poboczną :)
      6. niedługo się choć na chwilę pojawią
      7. chyba w weekend - Alison ♥

      Usuń
    2. nie moge sie juz doczekać nowego rozdziału . najbardziej ciekawie mnie kim sa chłopcy ? *__*
      ~ Andzia xoxo

      Usuń
  48. czy pojawi się dzisiaj ta niespodzianka ?

    OdpowiedzUsuń
  49. [INFORMUJE]
    '(...) -Proszę Cię Harry! – obdarzyła go spojrzeniem, w którym mógł dostrzec jedynie żal i zrozumienie. Zrezygnowany chłopak westchnął i spuścił wzrok, by po chwili znów spojrzeć w jej hipnotyzujące oczu. Miała rację. To był jego przyjaciel, musiał mu to wyznać. Bo w końcu nawet najgorsza prawda, jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa.
    - Dobrze. Powiemy mu.'

    Zapraszam na http://wishmeyourself.blogspot.com
    gdzie pojawił się Rozdział 13!

    Przepraszam za spam!
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  50. Nareszcie opowiadanie się rozkręca. Jest po prostu nie do opisania. Jak to czytałam to czułam ten przypływ emocji oraz adrenaliny. Jeszciete teczki, a to zdjęcie gdzie chłopacy wyglądają tak samo to już w ogóle mnie tak zdziwiło i dało mi do myślenia. Bosko dziewczyny oby tak dalej. :*
    Pytania :
    1.Kiedy będzie mniej więcej następny rozdział ?
    2.Czy chłopacy mają jakieś siły nadprzyrodzone, duchy, wampiry ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Następny rozdział powinien być w weekend
      2. Nie są tacy jak zwykli ludzie :) - Alison ♥

      Usuń
  51. Przepraszam, że komentuję dopiero dzisiaj, jednak sama przeczytałam rozdział dopiero wczoraj i postanowiłam skomentować po szkole, gdy będę racjonalnie myśleć.
    Oczywiście ja to mogłabym was wychwalać i w ogóle, dlatego napiszę tylko iż 5 rozdział jest niesamowity i na prawdę zachwycam się Twoim stylem pisania. Jest inny od wszystkich, a także Amanda, która z tego co wiem dopisuje czasem kilka scen umie się odnaleźć w Twoim arcydziele. W tym opowiadaniu jest to "coś" co zachęca do dalszego czytania. Nie wiem czy jest to wygląd, sposób w jaki piszecie, może długość, albo (co jest najprawdopodobniejsze) cała fabuła idealnie wymyślona, dopracowana i co najważniejsze tajemnicza. Ogromnie wam zazdroszczę takiego talentu, gdyż sama pragnęłabym tak pisać ♥
    A teraz przejdę konkretnie do rozdziału. Ja nie uważam aby chłopcy byli wampirami, jednak umysł podpowiada mi, że to anioły i tak po przeczytaniu, jak leżałam w łóżku myślałam o wszystkich takich "stworach", które występują w książkach i właśnie tylko te anioły najbardziej pasowały mi do Nialla i Harry'ego, gdyż napisałyście, że żyli w roku 95, 97 i 99. Jednak z drugiej strony jest jeszcze Zayn i Louis. Dobra, nie będę o tym rozmyślać, gdyż na pewno wszystko się wyjaśni.
    Wydaje mi się iż Horana pociąga Alison w jakiś sposób, ale dlaczego jest takim kretynem? I Harry, czasem miły, a innym razem zachowuje się jak taka "gwiazdorska dupka" (hahahaha, co za epitet xd)
    Końcówka wyszła słodko *.* Uważam, że Alex cholernie pasuje do Amandy, a Louis do Alison, ale na pewno coś namieszacie i wyjdzie inaczej niż bym chciała ;c
    Czy mogłabym prosić wasze tt?
    Pozdrawiam i życzę głowy pękającej od weny, Mia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://twitter.com/nrygasiewicz Amanda
      https://twitter.com/dstylesandhoran Alison

      Usuń
  52. uwielbiam takie opowiadania! tajemniczy i lekki styl pisania wprawia w zachwyt i buduje coraz to wiekszy apetyt na więcej. kocham snuć własne teorie na temat historii bohaterów, tak jak to robię przy dobrych książkach, a tutaj mam duże pole do popisu. nie mogę doczekać się, kiedy wyjdzie na jaw tajemnica Alexa, Harry'ego i Niall'a moja wyobraźnia wręcz szaleje ! mam kilka domysłów ale podejrzewam, że mnie zaskoczycie, więc z niecierpliwością czekam na następny rozdział i życze dużo dużo weny ;) pozdrawiam, Darlin' ;*

    OdpowiedzUsuń
  53. Czyli Harry i Niall nie są zwykłymi ludźmi ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się od zwykłych ludzi, ale nie powiemy czym :)

      Usuń
    2. A okaże sie to w następnym rozdziale ? Przepraszam ze mogę byc troche natrętna ale bardzo mnie to ciekawi. ;)

      Usuń
    3. tak, okaże się :) - Alison ♥

      Usuń
  54. Jej po prostu KOCHAM TO OPOWIADANIE <3 inne niż wasze poprzednie,wyjątkowe i magiczno-tajemnicze jeżeli można to tak nazwać :)
    Wszyscy chłopcy są ciekawi i wszyscy pociągający. Uwielbiam takie opowiadania z tajemnicą w tle wtedy są jeszcze bardziej wciągające, bo chcę się jeszcze i jeszcze i ja tak mam :D Czytałabym to bez przerwy <3 tak piszę, a tego co czuje nie da się opisać słowami <3
    Czekam na next z niecierpliwością <3
    Mam kilka pytań:
    Niall:Czemu czasami zachowujesz się jak bezczelny, pewny siebie cham, a czasami jak delikatny, czuły chłopak?
    Harry:Czy Ty chłopaku faktycznie masz rozdwojenie jaźni? Czasami zachowujesz się jak dupek, a czasami jesteś czuły i opiekuńczy,czemu?
    Alex:Zakochałeś się w Amy? czemu jej tego nie powiesz?
    Louis: Zależy Ci na Ali? Nie jesteś ciekawy czego szukała w tym klubie?
    Alison:Co zamierzasz teraz zrobić gdy nie ma Twojej teczki z dokumentami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niall: Taki już po prostu jestem. Gdy coś lub ktoś mnie denerwuje to taki już się staje. (w rozdziałach będzie także wyjaśnione dlaczego taki jest)
      Harry: Czuły i opiekuńczy, ale zarazem pewny siebie i sarkastyczny - to cały ja.
      Alex: Czy ktoś powiedział, że jestem w niej zakochany?
      Louis: Zależy mi na Alison, ale skąd możesz mieć pewność, że nie wiem czego ona tam szukała?
      Alison: Nie wiem. Na razie bardziej chcę się skupić na fakcie, że Niall i Harry od 1999 roku w ogóle się nie zestarzeli.

      Usuń
  55. Autorka szukana na blog o 1D! Nie jest on nowy, więc jest gwarancja, że blog będzie funkcjonował. Więcej info na: http://i--love--myself--better--than--you.blogspot.com/

    Jeśli cię nie interesuje udział w prowadzeniu bloga - proszę, pomóż chociaż to rozgłosić. Będę wdzięczna.

    ~ C. M.

    OdpowiedzUsuń
  56. Co dopiero tu trafiłam i strasznie się wciągnęłam idę czytać poprzednie ;p

    OdpowiedzUsuń
  57. Czy Liam namiesza w bardziej pozytywny, czy negatywny sposób? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku Alex zbytnio nie będzie za nim przepadać, bo będzie taki mh.. lekko natarczywy i jak się okaże będzie chciał mu pomóc - Alison ♥

      Usuń
  58. jak mówiłam, tak jestem, hahah - i jeszcze raz przepraszam, że wcześniej nie skomentowałam. ten rozdział bardzo mi się spodobał. dużo się w nim działo. macie super gify i ten uśmiech Harry'ego♥♥. jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy Amy, bo czuję, że Alex trochę 'namiesza' w jej życiu miłosnym. ogólnie to tak jak ktoś chyba wyżej napisał wydaję mi się, że w sumie Niall i Harry okażą się tymi dobrymi, a Zayn i Louis - ci tacy idealni, tylko udają :) oprócz tego wspomnę po raz kolejny, że macie świetną fabułę i strasznie zastanawia mnie kim jest Niall i Harry, a gdy Ali była w pokoju Nialla i patrzyła na to zdjęcie to jakoś tak skojarzyło mi się z TVD, ale wiem, że wampirami to oni nie będą, haha. i chciałabym też już wiedzieć kim są dziewczyny i co przed nimi ukrywano. wydaje mi się też, że siostrą Amandy może być Ali, ale to tylko moje teorie. w ogóle to wasze opowiadanie jest takie, że jestem tu wszystkiego już tak ciekawa, więc powiem tylko, że z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział :) - amy

    OdpowiedzUsuń
  59. rozdzial jak zwykle fantastyczny, fenomanalny, zjawiskowy, idealny i moglabym wymieniac dalej, ubostwiam waszego bloga, jak juz wspomniala Amy jest u nas numerem jeden, uwielbiam tu Alexa i mam nadzieje, ze powie Amy o swoich uczuciach, bardzo bym chciala zeby pojawilo sie wiecej Zayna, wydaje mi sie, ze Amy moze miec racje i to Malik i Louis jest zly a nie Harry i Niall, w koncu do nich bardziej to pasuje, czytajac wasze rozdzialy caly czas zastanawiam sie kim sa dziewczyny, i nie moge sie doczekac rozdzialu, w ktorym poznamy prawde, jestescie najlepsze, rozdzialy sa genialne, chce wiecej i wiecej, przezywam losy bohaterek i oczywiscie jestem za Zaynem, ale jest tez Alex, kurde nie wiem, on jest takim idealnym przyjacielem, mam nadzieje, ze wkrotce wszystko sie wyjasni, z niecierpliwoscia czekam na nastepny rozdzial ♥ - Alex

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam do ciebie wielką prośbę... Moja przyjaciółka rozgłosiła pewną akcję, na tym blogu : http://life-never-change.blogspot.com/ Czy mogłabyś pomóc jej ją rozgłosić? Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna. ; )

    OdpowiedzUsuń
  61. kiedy następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprawdopodobniej w weekend - Alison ♥

      Usuń
  62. Rozdział jest świetny :) czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  63. PRZEPRASZAM ZA SPAM :/

    "Nerwowo odgarniałam gałęzie suchej trzciny z brzegu rzeki . Przerażenie nadal pulsowało mi przed oczami , lecz nie to jest teraz najważniejsze . Nie widzę żadnego śladu , nie widzę ani kawałka wystającego ponad wodę . "

    Nowy rozdział po długiej przerwie . Serdecznie zapraszam do komentowania . Z góry dziękuję : * Buziaki <3

    http://you-world-my-world.blogspot.com/2013/05/all-my-scars-is-open.html

    OdpowiedzUsuń
  64. Nominowałam was do Liebster Awards, pytania znajdziecie na:
    My-dreams-become-a-reality.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Witaj,
    jeśli interesuje Cię pisanie "na poważnie", chcesz doskonalić swój warsztat, być może wydać pierwszą książkę zap­raszam ser­decznie do dołącze­nia do Klu­bu Młodych Pi­sarzy lub Klu­bu Kreatyw­ne­go Pi­sa­nia. Więcej in­for­mac­ji tu­taj: http://www.literaryartinstitute.com/

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  66. mogłybyście wykorzystać bo idealnie pasuje do waszych osób...

    http://www.youtube.com/watch?v=zbE9chfcFjU

    OdpowiedzUsuń
  67. kiedy , kiedy, kiedy , kiedy, kiedy, kiedy następny *__* >. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero w następny weekend :) - Alison ♥

      Usuń
  68. czy rozdział pojawi sie dzisiaj ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spójrz wyżej a otrzymasz odpowiedź - Alison ♥

      Usuń
  69. czemu dopiero w nastepny ? ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie zaczęłam nawet pisać - Alison

      Usuń
    2. :c nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu i tego kim sa dziewczyny i chlopacy xd ♥

      Usuń
  70. "(...)- Zayn? Co robisz o tej porze na dworze? Jest trzecia nad ranem – zaczęła, stojąc parę kroków za nim.
    - Usiądź ze mną – powiedział po chwili nie odwracając się nawet w jej stronę. Po chwili zastanowienia, brązowooka podeszła niepewnie w jego stronę, siadając tuż obok na huśtawce.
    - Zerwałem z nią – oznajmił po chwili. Dziewczyna przełknęła ślinę i nie mówiąc nic, wzięła od niego odpaloną fajkę, zaciągając się jej dymem."

    Zapraszam na http://wishmeyourself.blogspot.com
    gdzie pojawił się Rozdział 14!

    Przepraszam za spam!
    buzi :*

    OdpowiedzUsuń
  71. Zapraszam. Niedługo prolog :> http://sweet-war-camille.blogspot.com/ Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej!
    Bardzo, ale to bardzo przepraszam za spam. Wiem, że niektórzy po prostu tego nie znoszą, ale wybacz mi, dopiero się rozkręcam. ;)

    Czy chciałabyś poznać historię Chanel, bogatej dziewczyny, która ukrywa przed światem prawdę? Przeszłość Justina? Który gra twardziela, który nigdy nie pomyślałby, że ktokolwiek może mu pomóc, a zwłaszcza 'pusta' dziewczyna.
    A może bardziej zainteresuje Cię historia o pewnej szesnastolatce, prześladowanej w szkole? Już wiele razy myślała o samobójstwie, ale żyje tylko dla niego, dla człowieka, który nie wie o jej istnieniu. Tylko on, jej idol, trzyma ją przy życiu. I to dlatego zaczęła pisać do niego listy. A czy on je odbierze, czy przeczyta? Tego wszystkiego dowiesz się czytając: http://now-she-is-broken.blogspot.com/ i http://obronca-zycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Piękne nowe zdjęcie główne, a rozdział wspaniały jak zwykle! Nie mogę się doczekać następnego *.*

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziś dodasz rozdział? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, bo nie mam go napisanego - Alison :)

      Usuń
  75. Dodacie w ten weekend ?? :)))

    OdpowiedzUsuń
  76. kiedy nowy ?

    OdpowiedzUsuń
  77. Kiedy bd nowy? to już 2 tydzień :( a może inaczej, zamierzasz go wgl napisać, czy ten blog też zawiesicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może zrozumiesz, że mam życie prywatne i szkołę? wiem, że ciebie moja średnia i oceny w ogóle nie interesują i najlepiej bym siedziała cały dzień przed komputerem i pisała rozdziały, ale uwierz, że ja robię w życiu coś innego. chcę jakoś ukończyć tą szkołę i przykro mi, ale nauka jest ważniejsza, rozdział dodam gdy go napiszę i nie mam zamiaru go zawieszać - Alison

      Usuń
  78. http://promise-fanfic.blogspot.com/ Super fan fiction. Dziewczyna świetnie tłumaczy. Jeżeli lubisz opowiadania typu Dark, Danger choćby Afterlight to się nie zawiedziesz na pewno jestem tego pewna ! Tajemnice, miłość to jest to czego możesz się spodziewać w tym tłumaczeniu. Jeśli przypadł Ci do gustu Dark to to również.

    OdpowiedzUsuń
  79. Szkoda, że nie dodajecie co tydzień bo blog jest naprawdę niesamowity.
    Chciałbym was zaprosić na bloga którego tłumaczę.
    http://last-wish-tlumaczenie.blogspot.com/
    Co byś zrobiła, gdybyś została porwana przez Jasona McCann'a?
    Gdyby ktoś powiedział, że zostało Ci 7 dni życia?
    Jaka była by twoja ostatnia wola?
    Czego byś sobie życzyła?
    Lecz pamiętaj...na życzenia trzeba uważać

    OdpowiedzUsuń
  80. dodacie w ten weekend rozdział :P

    OdpowiedzUsuń
  81. http://last-wish-tlumaczenie.blogspot.com/?m=1
    Dziewczyna tłumaczy super opowiadanie i trzeba przyznać tłumaczy bardzo dobrze. Jeżeli lubisz Justina Biebera w postaci niegrzecznego Jasona McCanna to sie nie rozczarujesz. Opowiadanie typu Danger, Afterlight. Polecam serdecznie nie zawiedziesz się.

    OdpowiedzUsuń
  82. Fatastiko <3 rozwalasz kobieto <3

    OdpowiedzUsuń
  83. zapraszam na: http://causeeverythingyoudoismagic1d.blogspot.com/
    zwiastun: http://www.youtube.com/watch?v=ga1YKqpLrNU&feature=player_embedded
    bardzo zależy mi na twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Czy Liam również będzie tacy jak chłopcy? ( Na przykład będzie wciąż tak samo wyglądał ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego dowiecie się czytając rozdziały - Alison ♥

      Usuń
  85. Dodacie dziś ;* ?

    OdpowiedzUsuń
  86. Ohh . Aż szkoda. No, ale cóż. Przypływu weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  87. z góry przeproszę za to, że wcześniej nie skomentowałam, ale miałam drobne problemy z internetem :c
    rozdział jest nie do określenia. jest fantastyczny, genialny, pomysłowy, tajemniczy i przede wszystkim oryginalny (co zdarza się na prawdę rzadko) mogłabym tak wymieniać, ale nie ma to sensu, gdyż wcześniej inni czytelnicy to powypisywali.
    według mnie Alison i Amanda są siostrami i chcę już się dowiedzieć kim one są na prawdę. co do Harry'ego i Niall'a nie wydaje mi się żeby byli wampirami, ale za to bardziej kojarzą mi się z takimi dobrymi i po tym jak ich opisujecie powiedziałabym, że to anioły, ale z drugiej strony Louis i Zayn też mi do nich pasują. jeju namieszałyście w mojej głowie i teraz cały czas myślę nad tym co będzie dalej, kim oni są na prawdę i jak to wszystko się skończy.
    i rozumiem was też z dodawaniem rozdziałów i chyba wszyscy powinni zrozumieć, że macie własne życie, ale jak są takie noł lajfy, których nie obchodzi szkoła to pozdrawiam.
    dobra to zostaje mi czekać na kolejny rozdział, pozdrawiam i życzę udanego tygodnia szkolnego, Allie ♥

    OdpowiedzUsuń
  88. Świetny rozdział, naprawdę fajny pomysł na opowiadanie! ;) i wiesz co? Przyjaciółka postanowiła spróbować swoich sił w pisaniu, ja postanowiłam jej pomóc. Dlatego wszystkie fanki 1d proszę o uwagę! <3
    „Zadajcie sobie pytanie – co byście zrobili, gdybyście nagle dowiedzieli się, że umieracie? Że Wasze dni są policzone? Że od teraz ciąży nad Wami przerażająca świadomość tego, że nieuchronnie zbliżacie się ku końcowi. Zapewne większość z Was załamałaby ta wiadomość. Ale ona była inna. Chciała wycisnąć z życia jak najwięcej, niczego nie żałować, cieszyć się każdą chwilą. Póki jeszcze mogła. Nazywa się Catalonia, a jej czas dobiega końca. 50 postanowień na 5 lat życia, młoda pełna energii dziewczyna i pięciu zagubionych chłopców.”
    http://www.i-wont-let-you-go.blogspot.com/
    Nowe opowiadanie o One Direction. ZAPRASZAM SERDECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  89. Jak zwykle świetne *___* Wszystko idealnie dopracowane :)
    Chciałabym też zaprosić was na mojego bloga.
    "Co zrobiłbyś, jeśli całe twoje życie byłoby kłamstwem? Jeśli nie mógłbyś tego zmienić? Jeśli twoje życie opierało się właśnie na nim? Życie to jedno, wielkie kłamstwo. Każdy nasz ruch jest zaplanowany, a każda historia wymyślona. O tym na własnej skórze przekonała się 19 - letnia Hope. Z pozoru zwykła dziewczyna, która nawet nie zważyłaby się skłamać. Jednak los postawił ją w nieco innej sytuacji."
    http://dream-or-trouble.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. Kiedy bd nowy ?? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w weekend, postaram się napisać - Alison

      Usuń
  91. mam nadzieje że niedługo będzie nowy rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  92. Na początku prosty cel, proste zadanie. Znaleźć, obserwować, zabić, wrócić. Zabijanie za pieniądze to sposób na życie Melody. Dziewczyna dzięki temu żyje w luksusach, ale za jaką cenę? Zabijanie to nie zabawa - blizna pozostaje na całe życie. Mimo to pewna siebie dziewczyna brnie w to dalej, wykonując kolejne zadania, likwidując kolejne cele.
    W końcu spotyka ją cel, wymagający dużo czasu. Musi go poznać, obserwować. Nie może tego zawalić, inaczej sama zginie. Wyjeżdża do Londynu, szukając celu. Spotyka go, ale nie samego - z jej własnym bratem. Na początku uważa, że zadanie pójdzie jej łatwo, ale po pewnym czasie pozna smak rozczarowania. Jej życie komplikuje się, stawiając jej na drodze niebezpieczne do przejścia próby i niecodzienne wyzwania. Co zrobi dziewczyna, gdy pozna bliżej swój cel, zaprzyjaźni się? Może nawet któreś z nich obdarzy drugą osobę uczuciem? Co zrobi Melody?

    Zapraszam na opowiadanie!
    http://serce-mroku.blogspot.com/

    ~ C. M.

    P S. Przepraszam za spam.

    OdpowiedzUsuń
  93. hej :)
    dopiero dzisiaj zaczełam czytać waszego bloga . jest naprawde świetny :* Mam pytanie : podacie mi nazwy waszych poprzednich blogów ?
    kiedy następny rozdział ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://young-pretty-lovely.blogspot.com/
      http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/
      http://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/
      http://sick-mad-sad.blogspot.com/
      rozdział dodam w weekend, mam po prostu pewien zastój i nie mogę nic napisać - Alison ;c

      Usuń
  94. Dodacie dziś ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Aaaaa Harry i Amanda <3 Uwielbiam tooooo !!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  96. Awww kocham Harrego ! <3
    bedzie dzisiaj rozdział ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pojawi się pod wieczór - Alison :)

      Usuń