6/15/2013

8 rozdział

DRUGIE OBLICZE

Amanda nie pukając do frontowych drzwi domu należącego do jej przyjaciela, pośpiesznie weszła do pomieszczenia rozglądając się po pokojach. Czarnowłosego nastolatka zauważyła dopiero w kuchni i Alex mimo świadomości, że ona znajduje się w jego domu, z zainteresowaniem przyglądał się małej karteczce, na której było coś napisane. Brunetka ruszyła w jego kierunku i gdy tylko znalazła się w progu, z troską w
głosie zapytała:
-Wszystko w porządku, Alex? – Stonem obojętnym wzrokiem spojrzał na swoją najlepszą przyjaciółkę i z nieszczerym uśmiechem odpowiedział:
-Tak, a co niby miałoby się stać? – Po głosie chłopaka Amy rozpoznała, że jest spięty. Zauważyła także, że jego dłonie lekko drżą. Nim Collins zdążyła cokolwiek odpowiedzieć, Alex ze zmarszczonymi brwiami i zainteresowaniem w oczach przyglądał się szyi nastolatki.
-Co to jest? – spytał, podchodząc do przyjaciółki. Zdziwiona nie wiedziała o co mu chodzi, jednak po chwili przypomniała sobie o zdarzeniu, które miało miejsce dzisiejszego popołudnia w szatni. Czuła, że jej policzki zaczynają się czerwienić, jednak nie zwracała na to uwagi, gdyż pośpiesznie przerzuciła włosy na jedno ramię, w ten sposób zasłaniając szyję.
-Nic – odpowiedziała onieśmielona, odwracając wzrok od Alexa, który stał już przy przyjaciółce. Chłopak próbował dojrzeć coś pod włosami przyjaciółki, ale ona niestety całkowicie zasłaniała szkodę wyrządzoną przez Zayna.
-Czy wy... – zaczął niepewnie, ze złośliwym uśmiechem.
-Nie! – odkrzyknęła Amanda, zastanawiając się, jak Alex mógł pomyśleć o niej aż tak źle. Bardzo lubiła Malika, jednak nie oddałaby mu się tak szybko. Przez chwilę oboje zachowywali kamienne wyrazy twarzy, jednak z trudem przyszło im zachować spokój i szybko wybuchli śmiechem, z trudem mogąc w jakikolwiek sposób się uspokoić. Kiedy w końcu im się to udało, Alex podszedł do dużej i wypchanej po brzegi lodówki i wyciągnął z niej małą buteleczkę niegazowanej wody. W tym samym momencie jego przyjaciółka usiadła na wysokim stołku i z zaciekawieniem przyglądała się czarnowłosemu chłopakowi.
-Chcesz? – zapytał, przybliżając w jej kierunku wodę. Collins jednak omówiła, a nastolatek po napiciu się powiedział: – Sądziłem, że Harry ci się podobał, ale jak widać byłem w błędzie.
-Harry? – powtórzyła zszokowana. – Sądziłeś, że podoba mi się Harry? – Amanda z trudem mogła
uwierzyć, że jej przyjaciel sądził, że podoba jej się Styles. Zawsze wydawało jej się, że Alex wie czego nastolatka oczekuje od swojego przyszłego partnera.
-Widocznie się myliłem. Jednak Zayn też nie jest moim faworytem – dodał, chowając resztkę wody do lodówki.
„On też jest zwykłym dupkiem” usłyszała w swojej głowie. Rozpoznała, że jest to kolejny wymysł jej wyobraźni, gdyż słowa Alexa rozniosły się echem. Często wyobraźnia płatała jej figle i już przyzwyczaiła się do słyszenia słów, których nikt wcale nie wypowiada.
Amanda chciała spytać się siedemnastolatka, z kim w takim razie, jego zdaniem powinna się umawiać, jednak nim zdążyła to zrobić zadzwonił jego telefon, który szybko odebrał.
-Halo? Tak, przeczytałem. – Z niechęcią przysłuchiwał się temu co mówi do niego osoba znajdująca się po drugiej stronie słuchawki. – Wszystko załatwię. Do zobaczenia później.
-Kto dzwonił? – spytała brunetka, bawiąc się jabłkiem, które leżało w koszu z owocami.
-Mama – odpowiedział zabierając jej z ręki jabłko. – Kontrolowała mnie czy przeczytałem jej karteczkę, na której było napisane, że muszę iść po Mię, bo była na lekcji baletu. Chcesz jechać ze mną? – dopytywał zabierając z blatu kluczyki do swojego samochodu.
-Nie – odparła słabo, uśmiechając się do niego. – Jestem zmęczona dzisiejszym dniem.
-Nie dziwię się – rzekł złośliwie. – Tyle wrażeń jednego dnia potrafi zaszkodzić ludziom.
Amy wiedziała, że Stonem ma na myśli sytuację z Zaynem, jednak ona potrafiła jedynie myśleć o Harry’m i Niallu, którzy byli czymś dziwnym. Najbardziej martwiła się jednak o Alison, która poszła na romantyczne spotkanie myśląc, że w parku czeka na nią Louis. Jej przyjaciółka była w błędzie, a ona rozmyślała tylko o tym czy przypadkiem nie spotkała się tam z Horanem.
***
By iść na równi z szybko idącym Louisem, Murray musiała prawie biec, jednak mimo wszystko wciąż z trudem mogła dogonić swojego towarzysza. Tomlinson z całych sił trzymał dłoń nastolatki, aż brunetka zauważyła, że jego kostki bledną. Alison bała się poruszyć tematu dotyczącego jej spotkania z Niallem,
jednak wiedziała, że nie mogą tego przemilczeć. Z wielką gulą w gardle, wywołaną stresem cicho odparła:
-Louis możesz się zatrzymać? – poprosiła słabo. – Mogę ci wszystko wytłumaczyć.
Chłopak wydawał się być niewzruszony słowami siedemnastolatki, gdyż wciąż na nią nie patrzył.
-Sądziłam, że to ty napisałeś mi ten list – dodała, mając nadzieję, że w ten sposób jakoś usprawiedliwi swoje postępowanie.
-Jaką głupią kretynką trzeba być, żeby iść na spotkanie z osobą, która pisze anonimowy list?! – Krzyk Louisa spowodował, że Ali aż się wzdrygnęła, jednak natychmiast się opanowała, gdyż zrozumiała, że Tomlinson ją obraził.
Z całej siły wyrwała swoja dłoń z uścisku siedemnastolatka i smutna zatrzymała się. Brunet najwidoczniej dopiero w tym momencie zrozumiał swoje słowa, gdyż podszedł do Alison. Chciał chwycić jej dłonie w swoje ręce, jednak ona skrzyżowała je na piersi i odwracając od niego głowę przymknęła powieki. W ten sposób chciała powstrzymać łzy, które napłynęły do oczu. Zależało jej na Louisie i nie sądziła, że ich pierwsza poważna kłótnia będzie miała miejsce tak szybko.
-Alison – zaczął spokojniejszym już głosem. Dziewczyna słyszała po tonie w jaki wypowiedział słowa, że bardzo żałuje tych słów. Chwytając w swoje dłonie twarz siedemnastolatki, nakazał jej by spojrzała na niego. Ali jednak z całych sił przymykała powieki i nie chciała ich otworzyć.
-Nie chciałem cię zranić. Byłem zdenerwowany, bo boje się, że ktoś może mi cię zabrać. Jesteś dla mnie wszystkim – dodał stykając się z nią czołami. Brunetka czuła jak jego serce bardzo szybko bije i w tym momencie marzyła tylko o tym, by jej choć na chwilę się uspokoiło, gdyż wydawało jej się, że zaraz dostanie palpitacji serca. Wiedziała, że jeśli choć na chwilę otworzy oczy to najprawdopodobniej bez większego problemu ulegnie przeprosinom Louisa.
Chłopak jednak okazał się sprytniejszy, gdyż w delikatny sposób zaczął całować jej usta. Przez moment nastolatka wydawała się być niewzruszona, jednak z trudem przychodziło jej zachowanie spokoju i już po chwili oboje odwzajemniali pocałunki pełne uczuć.
Ali czuła się z tym wszystkim źle, gdyż jeszcze kilka minut temu w ogóle nie myślała o Louisie, tylko zajęta była rozmową z Niallem, którego wyobraziła sobie ze smutną miną. Szybko jednak odgoniła od siebie tą myśl i skupiła się na Tomlinsonie, który wciąż całował ją w namiętny sposób.
-Przepraszam – wyszeptał między pocałunkami. – Wiem, że za dwa dni masz urodziny, ale chcę jutro zrobić ci niespodziankę, na którą musisz się zgodzić.
Oboje byli wtuleni w siebie i cały czas stykali się czołami. Alison z zafascynowaniem przyglądała się niebieskim tęczówkom Louisa, które patrzyły na nią z uczuciem.
-Proszę, zgódź się – nalegał z szarmanckim uśmiechem, który każdej dziewczynie mógłby zawrócić w głowie. - Twój przed urodzinowy prezent będzie wspaniały.
Nastolatka przed udzieleniem swojej odpowiedzi, jeszcze raz w powolny i delikatny sposób pocałowała dziewiętnastolatka, po czym rzekła:
-Zgadzam się.
***
Po pożegnaniu z Louisem, Alison poszła do domu swojej przyjaciółki, która jak się okazała w krótkich dresowych spodenkach i w za dużej bluzie leżała na kanapie w swoim salonie. Z białym i puszystym kotkiem u boku z zaciekawieniem oglądała swój ulubiony film.
-Znowu oglądasz „Seks w wielkim mieście”? Nie znudziło ci się to? – dopytywała drobna brunetka siadając na jednym z foteli. Yoda, który jak zwykle spał na chwilę podniósł swoją małą główkę i z zaciekawieniem spojrzał na Murray, a następnie na swoją właścicielkę, po czym bezwładnie opadł i ponownie pogrążył się w śnie.
-Siedź cicho i nie narzekaj. Ja nie mam pretensji, gdy milion razy dziennie oglądamy „Titanica” – odparła
Amy, rzucając w swoją przyjaciółkę poduszką. Obie zaczęły głośno się śmiać i dopiero po chwili Collins przypomniało się, że jej przyjaciółka mówiła jej, że idzie na spotkanie z Louisem, jednak jak się później okazało dziewiętnastolatek nie miał o niczym pojęcia.
-O co chodziło z tym spotkaniem w parku? – zapytała z powagą Amanda, nie zwracając większej uwagi na film. Cały czas jednak głaskała swojego kota, który był typem pieszczocha.
Alison spuściła wzrok, przy tym w myślach drwiąc ze swojej własnej głupoty. Po całym zajściu była pewna, że powinna zadzwonić do Louisa i upewnić się, że to on ją zaprosił, a nie kto inny. Mimo wszystko cieszyła się, że autorem listu był Niall, a nie ktoś, kto chciałby wyrządzić krzywdę nastolatce.
Nie zdradzając szczegółów krótkiej kłótni z Louisem, Ali swojej przyjaciółce opowiedziała o całym zdarzeniu. Wspomniała także o jutrzejszej niespodziance Tomlinsona oraz o tym, że zamierza zrezygnować z następnego dnia z zajęć lekcyjnych.
-Czemu? – spytała z szokowana przyjaciółka. – Spotykasz się z Louisem dopiero pod wieczór.
-Wiem, ale nie mam siły, by siedzieć cały dzień w szkole. Poza tym chcę być wypoczęta – dodała z szerokim uśmiechem. Amanda z niedowierzeniem kiwała głową, przy tym z wielkim rozbawieniem przyglądając się Murray, która z udawanym smutkiem patrzyła na brunetkę.
***
Leżąc we własnym łóżku, Amanda przysłuchiwała się cichemu pochrapywaniu Alison, która już od wielu godzin pochłonięta była snem. Siedemnastolatka mimo wielu prób nie potrafiła nawet na chwilę usnąć, gdyż za dużo myśli kłębiło się w jej głowie. Ciągle rozmyślała  o Zaynie, który z czułego i kochanego chłopaka, o którym marzy każda dziewczyna, potrafi nagle zmienić swoje zachowanie o trzysta sześćdziesiąt stopni. Nie kochała błękitnookiego, gdyż nie wierzyła, że można pokochać kogoś po kilku dniach znajomości, ale czuła do niego coś więcej i chciała się o tym przekonać w najbliższym czasie. Amy rozważała także różne opcje co do dziwnego pochodzenia Harry’ego i Nialla. Jedynym pomysłem, który ona uważała za bezmyślny było to, że są oni wampirami lub wilkołakami. Tylko takie mityczne postacie były jej zdaniem odpowiednim wytłumaczeniem. „No chyba, że są wróżkami z ukrytymi skrzydełkami”, pomyślała nastolatka próbując nie zaśmiać się na głos, by nie obudzić Ali.
Z rozmyśleń nastolatki wyrwał ją dźwięk jej telefonu. Szybko sięgnęła po niego i zdziwiona zauważyła, że wiadomość wysłał jej Harry. „Zejdź, albo ja sam znajdę sposób by wejść do twojego domu. H x”, brunetka kilkanaście razy musiała przeczytać tekst, aż w końcu zdała sobie sprawę, że lepiej, by to ona wyszła do niego, niż on miał włamać się do jej domu.
W delikatny sposób wyszła ze swojego łóżka, po czym na palcach opuściła sypialnię, w której jak zabita spała Alison. Ze skrzyżowanym na piersi rękoma zbiegła na dół po schodach, po drodze zapalając wszystkie światła. Mimo, że znała Harry’ego nie potrafiła mu do końca zaufać i zamiast po otwarciu drzwi wpuścić go do środka, wyszła na zewnątrz przymykając frontowe wejście.
Na schodach prowadzących na ganek siedziała skulona postać, która przyglądała się rozświetlonej przez uliczne latarnie, dzielnicy. Amy przez chwilę wahała się czy powinna usiąść przy brązowowłosym dziewiętnastolatku, czy zachować na wszelki wypadek odpowiednią odległość.
-Siądź – powiedział Styles, zerkając na nią zza ramienia. – Jeśli chcesz – dodał, uśmiechając się jak zwykle przy tym eksponując swoje dwa słodkie dołeczki.
-Nie – odpowiedziała twardo. – O czym chcesz rozmawiać o drugiej w nocy? – spytała rozdrażniona, w momencie gdy on podniósł się i w charakterystyczny dla siebie sposób poprawił kasztanowe włosy.
-Nie uważasz, że druga w nocy to odpowiednia pora na ciekawe i jakże interesujące rozmowy? – zapytał przyglądając się nastolatce od góry do dołu. – Słodka piżamka, powinnaś w niej chodzić na co dzień.
Zawstydzona nastolatka spojrzała na swój ubiór i pośpiesznie zakryła brzuch, który był odsłonięty przez krótką koszulkę ledwo sięgającą pępka ozdobioną w kocie wzory. Jej nogi także były prawie całkowicie nagie, gdyż miała na sobie krótkie, dresowe spodenki. Starając się zachować spokój Amy z udawaną obojętnością spojrzała na Harry’ego, którego szafirowe tęczówki, mimo późnej pory wciąż były bardzo widoczne i hipnotyzujące.
-Harry, czego chcesz?
-Nie zaprosisz mnie do środka? – dopytywał, głową wskazując na przymknięte drzwi. Chciał podejść do frontowego wejścia, jednak Amanda pośpiesznie zablokowała mu drogę.
-Mam prośbę, Harry – zaczęła miło. – W piątek mam urodziny i twoim prezentem dla mnie może być zniknięcie twoje i Nialla z naszego życia. Na zawsze. Żegnaj – dodała wchodząc do środka swojego mieszkania, mając nadzieję, że Styles weźmie sobie jej słowa do serca. Niestety dziewiętnastolatek nie dał za wygraną i nim ona zdążyła zamknąć drzwi, wsunął swoją stopę uniemożliwiając zamknięcie wejścia.
-Masz za dwa dni urodziny? – spytał zdziwiony, bez większego problemu wchodząc do domu Amandy.
-Tak, właściwie to już jutro – sprecyzowała, przypominając sobie, że jest już godzina druga nad ranem w czwartek. Zdenerwowany Harry bez problemu wszedł do domu Amandy, po czym usiadł na kanapie w salonie i nie zwracając uwagi na zszokowaną dziewczynę, mamrotał coś do siebie pod nosem.
-To bardo źle. Mamy mniej czasu, niż myślałem.
Collins chciała spytać na co ma mniej czasu, ale w tym samym momencie usłyszała, że schody zaczynają lekko skrzypieć i szybko spojrzała w tamtym kierunku. Zaspana Alison z roztrzepanymi włosami i odsłaniającej większość ciała piżamce ze wzorami w różowe serca z lekkim zdziwieniem przyglądała się brązowowłosemu chłopakowi, który siedział na kanapie. Gdy Harry także usłyszał, że ktoś znajduje się na schodach, z szerokim uśmiechem spojrzał na Murray i odparł:
-Alison, jak miło, że do nas dołączyłaś.
Ze zmarszczonymi brwiami przystanęła ona przy przyjaciółce i gdy chciała zapytać o co tutaj chodzi drzwi frontowe otworzyły się, a w nich pojawił się Niall, który tak samo jak drobna brunetka włosy miał w nieładzie.
-Cześć Amy – powiedział obojętnie, swoja uwagę głównie skupiając na skąpo ubranej Alison, która gdy tylko go zauważyła spuściła wzrok przy tym się rumieniąc. – Witaj aniołku, ładny strój – dodał ze złośliwym uśmieszkiem, przy tym jedną brew unosząc do góry. – Harry możemy już iść? Mamy sprawy do załatwienia – dodał Horan, zwracając się do swojego przyjaciela.
Zszokowane nastolatki stały i przyglądały się bezczelnemu zachowaniu dwóch dziewiętnastolatków, którzy bez żadnych skrupułów rozgościli się w domu należącym do rodziny Collins.
-Wiedziałeś, że Amanda ma jutro urodziny? – zapytał Styles powodując przez te słowa zdziwienie u blondyna.
-Alison też jutro kończy siedemnaście lat. – Nim oni zdążyli jakoś zareagować Amanda dodała. – A teraz możecie już wyjść. I mówię poważnie, Harry. Inaczej zadzwonię na policję.
Chłopak nie chcąc bardziej denerwować Amy, postanowił opuścić mieszkanie siedemnastolatki i w momencie, gdy ona już chciała zamknąć za nimi obojga drzwi, kasztanowo włosy przystanął w framudze i spoglądając na niższą od niego dziewczynę z troską zaczął nawijać na swój palec kosmyk jej włosów.
-Miłej nocy – wyszeptał zachrypniętym głosem, po czym podszedł do czekającego na zewnątrz Nialla, z którym szybko ruszył w kierunku miasta.
***
Po prawie całkowicie nieprzespanej nocy, przebywanie na lekcjach dla Amandy były zmarnowanym czasem, gdyż w ogóle nie słuchała tego co mówią do niej nauczyciele i nawet nie starała się udawać, że notuje cokolwiek z tego co jest podawane w czasie zajęć. Najgorsze w tym wszystkim było to, że dawał jej się we znaki niesamowity ból głowy, który także z rana dokuczał jej przyjaciółce. Amy nie lubiła także tego dnia, gdyż nie było przy niej Alison, która postanowiła zostać dzisiaj w domu. Jedynym plusem było to, że ostatnia lekcja dobiegała końca, a nauczyciel, który zwykle opowiada o czymś bez końca, dzisiejszego dnia nie był chętny na jakiekolwiek rozmowy.
Gdy tylko zadzwonił dzwonek brunetka spakowała swoje rzeczy i jak oparzona wyszła z klasy. Musiała niestety wraca na piechotę, gdyż jej przyjaciel musiał porozmawiać z nauczycielem chemii o jego ocenie końcowo rocznej.
Collins szła szybkim krokiem w stronę swojego domu, ciesząc się, że za chwilę położy się w swoim wygodnym łóżku i pogrążona w głębokim śnie spędzi resztę tego beznadziejnego jej zdaniem dnia. Kiedy była już niedaleko swojego mieszkania, w jej brzuchu pojawił się ucisk oraz motylki, które zwiastowały, że niedaleko znajduje się Harry. Zaczęła zastanawiać się jak to możliwe, że przed zobaczeniem go, jej organizm czuje już jego obecność. „Najwidoczniej mam radar na palantów”, pomyślała odwracając głowę chcąc
zobaczyć czy przypadkiem nigdzie nie ma Harry’ego. Wciąż idąc przez przypadek wpadła na kogoś i nawet nie zdziwiła się, gdy okazało się, że jest to dziewiętnastolatek.
-Witaj, Amando – przywitał się, ze złośliwym uśmiechem.
-Znowu ty – odparła z niechęcią, przy tym w teatralny sposób przewracając oczami. Nie miała dzisiaj nastroju na użeranie się z lekko nachalnym Harry’m, który nie potrafi przemówić sobie do rozumu.
-To dziwne, że tylko na ciebie nie działa mój urok osobisty – stwierdził przy tym lekko zagryzając wargę. Amy poczuła jak z powodu tego widoku jej serce nagle zaczyna galopować. Nienawidziła siebie za to, że tak reaguje na zachowanie tego nastolatka.
-Nie pomyślałeś, że w porównaniu z resztą twoich byłych dziewczyn, ja mam choć trochę rozumu? – zapytała sarkastycznie w ogóle nie oczekując od niego jakiekolwiek odpowiedzi. – A teraz przepraszam, chcę pójść do domu – dodała niezadowolona.
-Piękna nie ma dziś humoru?
-Miałam, dopóki się nie pojawiłeś. Powiesz mi Harry, czego nie rozumiesz w słowach „zniknięcie z naszego życia na zawsze”? To naprawdę jest aż tak skomplikowane? – Amanda nie starała się ukryć swojego poirytowania jego osobą, co najwidoczniej trochę zraniło Harry’ego, gdyż złośliwy uśmieszek zniknął z jego twarzy. W szafirowych tęczówkach, które z zaciekawieniem przyglądały się brunetce, dostrzec można było, że iskierka radości, która zawsze mu towarzyszy nagle gdzieś zniknęła.
-Dobra – powiedział po trwającej długi okres czasu ciszy. – Zniknę z twojego życia, jeśli coś dla mnie zrobisz. – Nim Harry zdążył coś dodać, Collins pośpiesznie się wtrąciła.
-Nie prześpię się z tobą.
W odpowiedzi nastolatka usłyszała donośny śmiech Stylesa, który przez słowa wypowiedziane przez Amy
nie mógł się uspokoić. Brunetka ze zmarszczonymi brwiami przyglądała się swojemu towarzyszowi, a gdy w końcu przestał się śmiać spytał:
-Sądzisz, że mógłbym prosić cię o coś takiego? W twoich oczach jestem aż tak wielkim chamem i dupkiem?
-Nie zadawaj pytań na które nie chcesz znać odpowiedzi – odpowiedziała, a brązowowłosy zaśmiał się pod nosem, a potem dłonią pogładził swój podbródek.
-Proszę cię tylko o jedno i jeśli nie poczujesz żadnej zmiany, to odejdę. Nie zobaczysz mnie nigdy więcej. Chyba, że sama będziesz miała na to ochotę.
Amanda potwierdzająco kiwnęła głową i nim zdążyła spytać co ma dla niego zrobić, Harry przysunął się do niej i szczupłymi dłońmi obejmując jej twarz, złożył na ustach dziewczyny namiętny pocałunek. Na początku Amy stała zszokowana nie wiedząc co ma zrobić, jednak po chwili odzyskała rozum i zaczęła całować dziewiętnastolatka. Wydawało jej się, że czas stanął w miejscu, a wszystko wokół przestało istnieć. Serce biło jej jak oszalałe, a motylki w brzuchu dawały o sobie znak ze wzmocnioną siłą. Harry jedną rękę przeniósł na tył pleców Amandy przysuwając ją bliżej siebie. Nastolatka wplotła swoje palce w kasztanowe loki dziewiętnastolatka lekko je ciągnąc, na co on zareagował cichym jęknięciem. Żadne z nich nie chciało przerwać tej chwili ciesząc się każdą jej sekundą.
-To było... – zaczął lekko zdyszany Harry, patrząc prosto w oczy Amandy.
-Fantastyczne – dokończyła za niego. Chciała ponownie zacząć całować jego usta, jednak przestraszona podskoczyła i oddaliła się do bruneta, w momencie gdy usłyszała, że ktoś trzaska drzwiami. Spojrzała w tamtym kierunku i zauważyła, że to Alex, który szedł w kierunku swojego domu przy tym z niezadowoloną miną patrząc na nastolatków. Po chwili zniknął za drzwiami swojego mieszkania, także z całej siły zamykając frontowe wejście.
Zszokowana Amanda spojrzała na Stylesa, który wciąż patrząc na siedemnastolatkę rozbawiony prychnął pod nosem.
-Muszę zobaczyć co mu się stało – odparła, ruszając w kierunku domu swojego przyjaciela. Nim zdążyła postawić chociaż dwa kroki, Harry chwycił ją za ramię i odwrócił w swoją stronę.
-Powiedz mi czy czujesz jakąś zmianę – zażądał stanowczym głosem, przyglądając się brunetce od góry do dołu.
-Idę zobaczyć co się stało – rzekła w ogóle nie zwracając uwagi na słowa Harry’ego. Zauważyła, że jego dobry humor nagle całkowicie się zmienił. Nie rozumiała jednak dlaczego.
-Idź, biegnij do swojego księcia – mówił starając się zachować spokój. – Sklej jego złamane serduszko – dodał z udawanym smutkiem.
-O co ci chodzi? – zapytała nie rozumiejąc co on ma na myśli.
-Alex cię kocha, Amando. Od zawsze cię kochał, a ty nigdy tego nie zauważyłaś. – Z szeroko otwartymi oczyma patrzyła na niego. Chciała go wyśmiać, jednak szybko się powstrzymała. – Idź, pociesz go jakoś. Jeśli będziesz mnie kiedyś potrzebować, to wiesz gdzie mnie znaleźć.
Z rękoma w kieszeniach szybko ruszył w kierunku miasta zostawiając pogrążoną w myślach Amandę, która w głowie wciąż słyszała głos dziewiętnastolatka. Słowa „Alex cię kocha” powodowały, że Collins czuła ból. Teraz nagle zauważyła, że jej przyjaciel czasem zachowywał się bardzo dziwnie. „Wtedy w ogrodzie chciał powiedzieć co czuje”, przypomniała sobie i długo nie czekając pobiegła do domu swojego przyjaciela. Tak
 samo jak wczorajszego dnia, bez pukania weszła do mieszkania i zaczęła rozglądać się po pomieszczeniach chcąc znaleźć czarnowłosego chłopaka. Zauważyła go w salonie przy barku,  o który opierał się czołem
-Co ty robisz? – zapytała powoli zbliżając się do niego, przy tym ze skupieniem patrząc jak nagle zaczyna przyglądać się jakiemuś alkoholowi.
-Harry już musiał iść? – spytał rozdrażniony w ogóle nie zwracając uwagi na swoją przyjaciółkę. – Nie chciał zostać na dłużej? Upojna noc z tobą go nie interesowała? – Słowa Stonema zabolały Amandę, gdyż nigdy nie sądziła, że mógłby w jej kierunku wypowiedzieć tak ostre słowa.
-Dlaczego taki jesteś? – spytała cicho, chcąc położyć rękę na jego ramieniu. On jednak odsunął się i dalej przeglądał alkohol należący do ojca.
-Dlaczego taki jestem?! – krzyknął zdenerwowany, ze smutkiem w oczach spoglądając na Amy. – Mam już dość udawania, że nic dla mnie nie znaczysz, że się w ogóle dla mnie nie liczysz. Wczoraj mówiłaś, że Harry ci się nie podoba, a dzisiaj nie mogłaś się od niego oderwać! – Collins z każdym jego słowem mocniej zaciskała powieki, ponieważ nigdy nie słyszała by jej przyjaciel tak bardzo się unosił.
-Nie wiedziałam, że mnie… - zaczęła, lecz mocno zdenerwowany Alex jej przerwał.
-Że cię kocham?! Byłaś głupia i zaślepiona. Oh, kocham Zayna, oh, kocham Harry’ego. – Stonem starał się naśladować głos przyjaciółki, jednak przypominało to bardziej nieudany występ komika. – Zdecyduj się, Amy. Ludzie niedługo zaczną nazywać cię dziwką.
Ostatnie słowa Alex powiedział spokojnie, jednak to właśnie one spowodowały, że Amanda poczuła się zraniona. Nie raz kłóciła się z czarnowłosym nastolatkiem, jednak ich kłótnia nigdy nie była tak poważna.
Szybko wierzchem dłoni otarła swój policzek, na którym pojawiła się łza. Nie chcąc, by Stonem zauważył, że ona płacze odwróciła wzrok i powoli wypuściła powietrze z płuc. „Nie możesz być słaba” nakazała sobie w głowie, przy tym uwagę skupiając na butelce wódki, którą w ręce trzymał Alex.
-Nie możesz pić alkoholu – powiedziała, sięgając w stronę napoju. Chłopak jednak nie poddał się bez walki
i szybko zabrał butelkę, przy tym z trzaskiem zamykając barek.
-Mogę robić to na co mam ochotę – odpowiedział oschle. – Nie będę robić czegoś, co mi każesz. Nie jestem twoim pieskiem na zawołanie, Amy. Teraz masz Zayna i Harry’ego, ale pamiętaj że ich też możesz niedługo stracić.
-Jak to ich też? – spytała, nie rozumiejąc co jej przyjaciel ma na myśli.
-Chyba musimy zrobić sobie przerwę. Mam dość.
Po tych słowach z butelką wódki ruszył w kierunku wyjścia, zostawiając Amandę samą w jego salonie. Roztrzęsiona nastolatka nie miała siły, by dłużej zachowywać spokój, więc z oczu popłynęła jej fala łez. Czuła jak jej nogi nagle miękną, więc na chwilę usiadła na kanapie. Chowając twarz w swoje ręce zaczęła jeszcze mocniej szlochać. Wszystko zaczynało ją przytłaczać. Dziwne zachowanie Zayna, kłótnia z Alexem oraz to, że nikt nie wiedział kim jest Harry oraz Niall.
Zgarniając włosy do tyłu otarła zapłakane policzki i opuściła dom Alexa, chcąc pogrążyć się w rozpaczy w swoim własnym domu, gdzie nikt jej nie znajdzie. Mieszkanie rodziny Stonem zamknęła schowanym pod wycieraczką kluczem, po czym szybko poszła do swojego domu.
Na schodach prowadzących na ganek siedział czarnowłosy dziewiętnastolatek, który swoimi błękitnymi jak ocean oczami przyglądał się jej, przy tym paląc papierosa. W momencie gdy Zayn zauważył, że Amanda przed chwilą płakała, pośpiesznie podniósł się i do niej podszedł. Ona mocno wtuliła się w jego umięśnione ramię, a on dłonią zaczął gładzić ją po włosach. Siedemnastolatka była w okropnym humorze, więc nie potrafiła powstrzymać swoich łez.
-Co się stało? – spytał Malik odsuwając od siebie dziewczynę i patrząc prosto w jej oczy, które były całe zaczerwienione od płakania.
-Wszystko idzie nie tak, jak powinno – odpowiedziała, przy tym krztusząc się łzami.
-Choć, wiem jak ci pomóc – rzekł z cwanym uśmiechem, chwytając jej dłoń i prowadząc w stronę jej domu. Amanda mimo podłego nastroju cieszyła się, że pojawił się Zayn. Nienawidziła dni, w których całymi dniami leżała w swoim pokoju i płakała. Była pewna, że niebieskooki chłopak nie pozwoli jej na to, by z byle jakiego powodu była pogrążona w smutku.

I oto mamy następny rozdział :)
Jest krótki, ale wynagrodzimy Wam to następnym rozdziałem, w którym wiele będzie się dziać. 
Mam nadzieję, że rozdział wam się spodobał i jak zwykle zachęcamy do wyrażania szczerych opinii na temat rozdziału.
http://www.youtube.com/watch?v=UHcb-onCz1s <-- pod tym linkiem znajdziecie zwiastun do opowiadania, które zaczniemy pisać po SOH czyli http://people-in-paris.blogspot.com/
Mamy także do was pytanie, na które mamy nadzieję, że ktoś odpowie.
JEŚLI CZYTALIŚCIE NASZE POPRZEDNIE OPOWIADANIA TO KTÓRE WAM SIĘ NAJBARDZIEJ PODOBAŁO I CO WAS W NICH URZEKŁO?
Jeśli chcecie być informowani to wpisuje swoje blogi, tt, gg itp. w komentarzach ALE TYLKO W ZAKŁADCE "INFORMOWANIE".
Pod rozdziałem możecie zadawać pytania wszystkim bohaterom :)
A jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o naszym prywatnym życiu to zapraszamy na nasze aski:
Przypominamy o KONKURSIE, W KTÓRYM DATA WYSYŁANIA PRAC ZMIENIŁA SIĘ O KILKA DNI.
Jak zwykle gdy na naszym blogu jest już połowa rozdziałów organizujemy konkurs (dokładnie jeszcze nie wiemy ile będzie rozdziałów, ale wychodzi, że mniej więcej jest to połowa). Nagrodą jak zwykle będzie rozpowszechnienie waszych opowiadań, tumblr lub tt na naszym blogu, oraz będzie o nim wspominane w komentarzach na blogach, które informujemy oraz na tt :) Mamy nadzieję, że ktoś weźmie udział.
Konkurs polega na tym, że piszecie rozdział związany z TYM BLOGIEM.  Rozdział może być napisany z perspektywy któregokolwiek bohatera (obojętnie czy w pierwszej osobie czy jako narrator). Możecie napisać, że chłopacy są wampirami, wilkołakami, wróżkami czymkolwiek chcecie. Amanda może być z Alexem, albo Harry może być z Donną. Piszecie co chcecie, tylko by w jakiś sposób nawiązywało to do naszego bloga. 
Prace możecie wysyłać do dnia 30 czerwca 2013 do godziny 23 na email youngprettylove6@gmail.com ! Późniejszych prac nie przyjmujemy.
W temacie proszę pisać KONKURS, a pod wysłanym rozdziałem link do bloga, tumblr lub tt, który mamy polecić. 
Mamy nadzieję, że ktoś weźmie udział w naszym konkursie :)
Kochamy was Alison & Amy ♥ x 

77 komentarzy:

  1. łaaaa... ten rozdział jest boski
    Brawo dla Alex'a, że w końwu jej to powiedział. żal mi go, próbuję go zrozumieć - co czuł gdy widział ukochaną osobę z innymi... Współczuje mu.
    Dobrze, że ali pogodziła się z Lou.
    Zayn jest dziwny, nie lubię go tutaj.
    A Harry - wow.
    Ciekawe dlaczego mają tak mało czasu ? O co chodzi ?
    czekam na nn.
    zapraszam do mnie:
    http://canyouhearme-thewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny rozdział! Mam mimo wszystko mieszane uczucia, szkoda mi Alex'a, ale jakoś nie wyobrażam sobie jego i Amy jako pary :((
    Jakie opowiadanie było według mnie najlepsze? Oczywiście beatufiul famous and rich :D było najcudowniejsze i najpiękniejsze pod słońcem <3 urzekła mnie w nim miłość Niall'a i Jenny, którzy żeby się o tym dowiedzieć musieli bardzo dużo przejść!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :) mam nadzieje ze nastepny bedzie szybko!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba znajduję się w sytuacji podobnej do Alexa... Trudno było czytać mi ten rozdział, szczególnie teraz. Pary tam są takie... szczęśliwe. Cholera popłakałam się ale rozdział fantastyczny jak zawsze :) Ciekawe czemu zostało im mało czasu, jestem cholernie ciekawa i bardzo pragnę kolejnego rozdziału. Który blog podobał mi się najbardziej? Sick Mad Sad. On był najlepszy :) Zupełnie zapomniałam o konkursie. Chyba zacznę pisać choć i tak pewnie nie wygram :0

    OdpowiedzUsuń
  5. rozdział (jak zawsze) bardzo mi się podoba i dużo się dzieje. ten pocałunek harrego i amy, bożee ♥ jest mi tylko przykro z powodu alexa, no ale dobrze, że wreszcie wyznał jej co do niej czuje. jestem teraz ciekawa jak te relacje między nimi się ułożą, bo chciałabym, żeby pozostali przyjaciółmi. oprócz tego zdziwiły mnie te słowa louisa no i myślałam, że przez to się bardzo pokłócą. uwielbiam tę jakby... chamskość harrego i nialla, to jak byli w nocy u dziewczyn i jeszcze te ich komentarze, hahah, świetnie ich stworzyłyście! już nie mogę się doczekać następnego rozdziału, ich urodzin i tego: "mamy mniej czasu niż myślałem" harrego.
    jeśli chodzi o mój ulubiony blog, to nie potrafię wybrać. czytałam od początku każdy, i każdy ma w sobie coś niesamowitego. najbardziej związałam się chyba z historią young pretty lovely, dokładnie pamiętam tamten sylwester, to było mega♥ na początku nie mogłam przyzwyczaić się do mean hungry lovers, ale później strasznie pokochałam to opowiadanie, tamte bohaterki były świetne, alice i franky, super siostry, z tamtym klimatem też się zżyłam. podobały mi się tam relacje franky i harrego i to jak on zabrał ją na tą łódkę, czy coś takiego to, było takie słodkie♥ podobały mi się również relacje nialla i alice, to jak się o nią martwił itp, i po prostu mnie zszokowałyście gdy przeczytałam zakończenie.w bfar od samego początku kibicowałam jenny i niallowi, i przez całe opowiadanie miałam nadzieję, że będą razem. oprócz tego musiałam się przyzwyczaić do niesławnych chłopaków, tylko takich chodzących do szkoły. ogólnie historia też, była bardzo ciekawa. do sick mad and sad,najmniej się przywiązałam (pewnie dlatego, że nie został skończony), miałyście bardzo ciekawą fabułę i interesowały mnie losy bohaterów, ale chyba nie zdążyłam się po prostu wkręcić. no a teraz secrets of human, ma w sobie taki klimat, do którego zaczynam się przywiązywać, jest świetny :) - amy

    OdpowiedzUsuń
  6. wow. rozdział jest niesamowity, macie taki ogromny talent :)
    strasznie lubię harrego i nialla w tym opowiadaniu, są tacy inni. lubię tą ich chamskość, to, że się niczym nie przejmują, są takimi 'bad ass'.
    chyba jak każdy jestem ciekawa o co chodziło harremu z tym, że mają mniej czasu niż myślał (mam swoją małą teorię, ale lepiej nie będę się nią dzielić)
    no i oczywiście pocałunek hazzy i amy *.* cudowny, magiczny, fantastyczny, przecudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział jest zajebiszty ♥
    Mam pytanie :
    Wzięłam udział w konkursie i napisałam rozdział 8
    Wysłałam go jakiś czas temu
    I czy np. mój rozdział będziecie brać pod uwagę choć napisałyście już kolejny ????
    Buziaaki <33333333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, bo to ma być wasza historia dalszych losów - Alison ♥

      Usuń
    2. nie jestem pewna czy dostałyśmy twoją pracę, gdyż zgłosiły się do nas tylko dwie osoby Berry z bloga http://secretive-drunk.blogspot.com/ i Klaudia Szymańska - Alison ♥

      Usuń
    3. Ta ostatnia to ja =)
      + Sorki że tak późno odpisuję <3333333333333333333333333333333

      Usuń
  8. Hej! Przepraszam za spam, jednak uważam, że ten blog naprawdę zasługuje na reklamę ;)
    Opowiadanie - http://jeydonwalelm.blogspot.com/ - jest o dwójce nastolatków - Jeydonie Wale i Amy Wyse - którzy zakochują się w sobie, jednak po drodze czeka na nich wiele przeszkód.
    Czy wytrzymają to? Czy kariera chłopaka nie zrujnuje miłości? Wszystkiego dowiesz się czytając wspaniałe opowiadanie pisane przez Little Monster!

    OdpowiedzUsuń
  9. BARDZO EKSCYTUJĄCY !

    kocham to ♥

    czekam nn ;)
    Całujee Lolaa ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że jak dotąd moim ulubionym blogiem było beautiful famous and rich. urzekła mnie historia Nialla i Jenny, pamiętam, że kibicowałam im od początku, a te dwa rozdziały co było o tych tabletkach, co Jenny je połknęła to pamiętam, że ryczałam (tak samo było przy ostatnich rozdziałach) i modliłam się, żeby wszystko się dobrze skończyło.

    ten blog też jest świetny i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział wspaniały. Szkoda mi Alexa, ta sytuacja nie jest prosta. Czekam na następny z wielką niecierpliwością, pozdrawiam Asiek :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział genialny, jak z resztą zawsze :)
    Odnośnie opowiadań... Ciężko jest mi powiedzieć. Waham się pomiędzy tym, a Sick Mad Sad. Jednak SMS nie skończyłyście :( Ale gdyby....
    Wiem, że wolicie długie komentarze, ale doceńcie to, że w ogóe komentuję.
    Love xoxo
    Niall's wife :)
    + Jak Wam idzie z książką??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie już dawno byłaby szykowana do wydania, gdyby nie fakt, że potrzebujemy 8 tysięcy złoty - Alison ♥

      Usuń
  13. cud, miód i malina... co prawda malin nie lubie, ale rozdział jest zajebiaszczy ;P buziole i weny ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam wszystkie wasze opowiadania i muszę stwierdziĆ że najbardziej mi się podobało sick mad and sad, ponieważ jeszcze nie widziałam bloga powiązanego z chłopcami o takiej właśnie fabule. Urzekła mnie ona w 100% i straszenie żałuje, że go nie dokończycie ... no ale trudno ważne że dalej piszecie inne opowiadanie a nie przestałyście całkowicie pisaĆ <3 Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział jak zwykle powalający . Kocham Harrego w tym opowiadaiu . jest tajemniczy i takie seksowny :* .
    i wgl o co chodzi z tym :To bardo źle. Mamy mniej czasu, niż myślałem.. cąły czas mysle o co moze chodzić .
    teraz pytanka :
    1. czy Liam bedzie w następnym rozdziale ?
    2. co bedzie sie działo w 9 rozdziale ?
    3. kiedy dowiemy sie kim są chłopcy ?
    4. czy Amanda porozmawia szczerze z Alexem ?
    5. czy naprawde na karteczce Alexa było napisane ze musi odebrać swoją siostre Mię, z lekcji baletu ?
    ~ Andzia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Dokładnie jeszcze nie wiemy, ale jakoś postaramy się go dodać do rozdziału.
      2. Zayn w pewien sposób będzie chciał pomóc Amy, jednak będzie miał w tym ukryte intencje, co niekoniecznie każdemu się spodoba. Alison spotka się z Louisem, i podczas ich spotkania zadzwoni jej telefon, który wiele namiesza. Nastąpi niespodziewana akcja, z której nie wszyscy wyjdą cało.
      3. W następnym rozdziale albo 10 :)
      4. Poważną rozmowę na ten temat przeprowadzą dopiero pod koniec bloga, jednak na pewno będą rozmawiać.
      5. Tak, jednak rozważamy inne opcje - Alison ♥

      Usuń
  16. Jak to : nie wszyscy wyjdą cało. ?? :o O matko . czy ktoś umrze ??? :o
    kiedy nowy rozdział ?

    ~ Andzia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu będzie jeden wypadek, który narobi wiele szkód.
      Nowy rozdział powinien pojawić się w następny weekend, bo już mamy praktycznie wolne w szkole - Alison ♥

      Usuń
    2. Ale czy ktoś umrze? :(

      Usuń
  17. jak oglądałam zapowiedź tego opowiadania, to myślałam, że trochę więcej będzie o czirliderkowaniu, szkoda że nie rozwinęłyście tego tematu bo tak jest tylko gółwny wątek a nie ma nic takiego zwyczajnego.
    podobał mi się BFaR, w sumie nie wiem czemu, było coś w nim takiego ciekawego i godnego uwagi, nie był nudny ani monotonny :)
    YPL nie podobał mi się za bardzo był taki pospolity i zakończenie było beznadziejne, Nialler powinien sobie kogoś znaleźć po 2 latach a nie cały czas wzdychać do dziewczyny swojego przyjaciela, i Zayn zresztą też.
    Żałuję, że zawiesiłyście SMaS bo był ciekawy
    a co do tego ostatniego nie czytałam go jeszcze :)

    pozdrawiam
    m.

    do Amandy
    co poczułaś jak Harry Cię pocałował ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czułam się hmm.. inaczej, dziwniej. jakbym pierwszy raz kogoś całowała. (dokładniej o tym będzie w następnym rozdziale) - Amanda ♥

      Usuń
  18. Boże *,* Zajebisty! Pocałunek Amy I Harr´ego był niesamowity! Teraz to aż świruję czekając na następny! A teraz pytanka: 1.Harry : Czy pocałowałes Amy, bo cos do niej czujesz? 2.Do Autorek : Czy Styles pojawi się w następnym rozdziale? 3. Do Autorek : Co wy robicie, że piszecie tak swietnie? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Pocałowałem Amy, bo chciałem czegoś spróbować (ale o tym dokładniej będzie w rozdziałach) - Harry x
      2. Tak, Harry będzie w następnym rozdziale.
      3. Nie piszemy świetnie, ale dziękujemy - Alison ♥

      Usuń
  19. Omg, kocham to.Czekam na kolejny.Ale czemu Alison, jeszcze nie poddała się urokowi Nialler'a? Jak można się nie poddać pod jego urokiem *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. muzyka jest idealnie dopasowana do rozdziału♥ ten rozdział jest na prawdę wspaniały i nie potrafię tego opisać!♥ boję się trochę o Alex'a no się zaraz poryczę♥ nie potrafię tego opisać♥ czekam z niecierpliwością na kolejny ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. To ja może najpierw odpowiem na zadane przez was pytanie pod rozdziałem. Który blog, jak dotąd mnie najbardziej urzekł? Oczywiście wszystkie bardzo lubiłam, ale jeśli miałabym któryś wyróżnić byłby to Mean Hungry Lovers. Lubiłam go za wątek z Franks, Harrym i Zaynem oraz za związek Alice i Nialla. Bardzo, bardzo, bardzo podobała mi się też tematyka Sick Mad And Sad, dlatego strasznie ubolewałam, gdy go zawiesiłyście. Kiedy myślałam, że lepiej już być nie może stworzyłyście Secrets Of Human, które zadziwia tajemniczością. Podsumowując: nie jestem w stanie wyróżnić jednego, dlatego wspomniałam o tych trzech blogach. Swoją drogą, to obejrzałam zwiastun kolejnego waszego opowiadania i wyczuwam kolejną świetną lekturę! Przed przejściem do oceny ósmego rozdziału, muszę przyznać, że niestety nie mam czasu na zgłoszenie się do waszego konkursu :c Nie dość, że nie mam pomysłów to jeszcze zapierdziel u mnie z dnia na dzień wzrasta. Ehh... Następnym razem :)
    Dobra. Teraz pora na wyrażenie moich emocji. Przeczytałam ten rozdział, kiedy rano zaspana leżałam jeszcze w łóżku. Szczerze? Od razu się rozbudziłam. Kolejna część i coraz więcej wydarzeń! Za każdym razem zastanawiam się kim lub czym jest Niall z Harrym i jaką tajemnice kryje ich życie. Nie pamiętam czy już o tym wspominałam, ale bardzo podoba mi się wersja takiego charakteru Stylesa i Horana. Ich tajemniczość, pewność siebie i złośliwość niesamowicie na mnie działa. Ciekawi mnie o co chodzi z urodzinami Amy. Z opisu wynikało, że dwójka przyjaciół była tym zaskoczona. Nie wiem... Zastanawiają mnie też zmiany zachowań Louisa. Może się mylę, ale sądzę, że Alison nie powinna mu ufać, tak samo jak Amanda Zaynowi. Powinny być bardziej zdystansowane, bo mam wrażenie, że Malik i Tomlinson pokażą swoje ciemne oblicze. Pozostaje jeszcze Alex. Myślę, że on też nie jest do końca szczery ze swoimi przyjaciółkami. On coś wie i wyraźnie to ukrywa. Może jest zły? Może nie podaje się za takiego, jaki jest? Nie wiem. Mogę tylko przypuszczać.
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
    Pozdrawiam,
    eM's ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozdział jak zwykle świetny, ale bardzo żałuję, że nie było nic o Alison i Niallu bo uwielbiam tą parę ♥.
    Moim ulubionym blogiem jest BFAR! Czytałam go od początku i się w nim zakochałam. Uważam że zakończenie było cudowne ponieważ było szczęśliwe ale wcale nie było to takie oczywiste jak się zakończy !

    I mam pytanie do Nialla:
    Gdy w poprzednim roździale w pocałunku przeszkodził wam Louis i gdy Alison z nim odeszła co czułeś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałem "jak nie teraz, to później. jak nie ta, to inna" - Niall x

      Usuń
  23. Wasz blog jest: wspaniały, genialny, przecudowny. Macie niesamowite pomysly, a opowiadania bardzo dobrze sie czyta. Jestem Wasza wierna czytelniczka czekam na kolejne rozdziały i blogii :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie się osobiście najbardziej podobał "Beautiful, famues and rich " Był zajebisty i mimo że teraz macie nowe blogi które kocham to czasem wracam do tego właśnie opowiadania i je ponownie czytam, mimo że wiem kiedy, co i jak się wydarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na Wasz pytania, gdyż wszystkie blogi bardzo polubiłam i z chęcią je czytam/czytałam ♥ Uważam, że każdy z nich jest wspaniały na swój sposób, gdyż występuje w nim zupełnie inna historia za każdym razem, która wywołuje u mnie wiele emocji :)
    Co do rozdziału - wow! *.* Zazdroszczę Wam tego, że w każdym rozdziale u Was się coś dzieje, co sprawi, że życie bohaterów wywróci się do góry nogami! ♥ Wasze pomysły są na prawdę fantastyczne! :) Czasami nawet sprawdzam po kilka razy dziennie, czy nie przeoczyłam czasem jakiegoś rozdziału :P Uważam, że ta historia jest bardzo tajemnicza, przez co jeszcze bardziej wkręca czytelnika ♥ Mimo iż Harry i Niall zachowują się tutaj jak kompletni idioci, to jednak uwielbiam ich za to! :) Natomiast Zayn przypomina takiego Dangera lub Harry'ego z Darka! Louis jest słodki, ale nie dziwię się, że tak się wkurzył na Niall'a. Z każdym rozdziałem coraz bardziej jestem ciekawa, kim loczek i blondyn w końcu są!! :D Mam nadzieję, że już niedługo to się wyjaśni ♥ Jednak Lou i Zayn nie wydają się tacy wspaniali - Alison i Amanda powinny na nich uważać... Co do Alexa, to bardzo mu współczuję, że tyle lat musiał się z tym ukrywać i nie dziwię się, że wybuchnął w końcu! Ale jak Amanda mogła tego nie widzieć? -.- Powtórzę wcześniejsze komentarze: rozdział jest jak zwykle zajebisty, ekstra, genialny, super, fantastyczny, tajemniczy itp. :) Macie ogromny talent do wymyślania historii ♥

    Pozdrawiam, Angie xx

    Pytania:
    Amanda: Czy na prawdę nie widziałaś, że Alex jest w Tobie zakochany?
    Niall i Harry: Kiedy ujawnicie się? Czy może ktoś przypadkowo odkryje prawdę o Was?
    Zayn: Co w Ciebie wstąpiło wtedy w szatni?
    Alison: Czy wtedy na pikniku chciałaś pocałować Niall'a?
    Do Was: Ile średnio zajmuje Wam rozdział kartek A4?
    Odnośnie konkursu: Czy można wysłać tylko jeden link do jednego bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zwróciłam na to jakiejś szczególnej uwagi. Zawsze wydawało mi się, że względem mnie i Alison zachowuje się tak samo i obie kocha nas jak siostry - Amanda x
      Ktoś nas wyda kim jesteśmy i to już w następnym rozdziale - Harry & Niall x
      To czemu miewam takie huśtawki nastroju dowiecie się w następnym rozdziale - Zayn x
      Miałam na to ochotę, jednak wiedziałam, że zrobiłabym źle - Alison ♥
      rozdział zajmuje nam zazwyczaj więcej niż 5 kartek i to czcionką numer 9
      tak, chyba że chcesz wysłać kilka a my wybierzemy ten, który naszym zdaniem jest wart polecenia - Alison ♥

      Usuń
    2. Ok - ♥ Mam właśnie zamiar wysłać pracę :) Z niecierpliwością czekam na następny rozdział! :)

      Usuń
  26. kiedy może pojawić się następny rozdział ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten, ponieważ jest dużo napięcia i zagadek i nadal nie mogę się doczekać kiedy się dowiem kim/czym sa Harry i Niall ! ale wszystkie wasze o9powiadania sa swietne !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Rozdział świetny. Nie mogę się doczekać następnego! Nawet nie irytuje mnie słodkość Alison i niezdecydowanie Amy. A to wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny, świetny, świetny <333
    zapraszam : http://www.historia-z-innej-bajki.blogspot.com/ i http://dontwannaberemindedd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Boże boże boże boże <3 Jak ja was kocham ! Macie genialny styl i nie widzę u was żadnych błędów co jest częste nawet u mnie.
    Wszystko opisujecie z taką lekkością że czuję jakbym na prawdę tam była.
    Co tu mówić? To jest:
    Arcydzieło, boskie, ciekawe, doskonałe, epickie, fantastyczne, genialne, humorzaste, idealne, kosmicznie dobre <3 i wiele innych liter alfabetu xd <3

    Kocham i pozdrawiam / Laurel z:

    http://dark-one-direction-story.blogspot.com/
    http://i-and-five-crazy.blogspot.com
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  31. powiem szczerze. Nie czytałam tego rozdziału , gdyż pisze opowiadanie na wasz konkurs, a ponieważ zaczęłam go zanim pojawił się ten, nie chcę aby pomieszał się mój plan ;) ale obiecuję, że przeczytam go, jak tylko skończę moje opowiadanie ;)
    Zadałyście pytanie który blog podobał nam się najbardziej. Ja osobiście czytałam wszystkie oprócz waszego pierwszego, którego przeczytałam tylko kilka rozdziałów, i najbardziej mi się podobał beautiful famous and rich. Nie mam pojęcia dlaczego. Może po prostu wspaniale opisywał życie jakie ja bym chciała mieć. Albo był najbardziej mi bliski. Ale wiem, że ten blog był niesamowity. Jak go skończyłam, to czułam dziwną pustkę, jakby coś odeszło na zawsze i nigdy nie wróciło. Bardzo związałam się z bohaterami i nie mogłam pogodzić się z tym, że więcej nie poczytam o ich przygodach. Postanowiłam sobie, że gdy będę mieć czas to będę do niego wracać, jak do ulubionej książki. I mam nadzieje, że kiedyś taki czas się znajdzie ;)
    Drugim blogiem, który spodobał mi się jako drugi był sick mad sad którego niestety nie skończyłyście. Temat był bardzo interesujący. Nie widziałam jeszcze bloga opisującego życie w psychiatryku. Wciąż mam nikłą nadzieję, że kiedyś go skończycie i dowiem się co się stało z bohaterami ;)
    ciekawy był też blog mean hungry lovers. Wprowadziłyście ciekawe zakończenie. Nikt się nie spodziewał, że uśmiercicie Alice i Nialla ale to nadało temu blogowi coś w rodzaju całkowitego końca. W porównaniu do bfr tutaj nie było mowy dalszych przygodach. Ale to było w pewnie sposób ciekawe. Zawsze uważałam, że uśmiercenie głównych bohaterów za coś niewybaczalnego, że wtedy książka, czy film tracą sens. Natomiast u was było inaczej. Blog dalej miał sens. Dodatkowo uświadomił, że życie nie zawsze jest kolorowe.
    No to żem się rozpisała o waszych blogach.Chyba wymieniłam prawie wszystkie, ale cóż poradzić na to, że uwielbiam wasze opowiadania i mogłabym je czytać wiecznie ;) Mam nadzieję, że chociaż to przeczytacie albo przynajmniej sprawię, że uśmiechniecie się do monitora na widok tak długiej paplaniny w moim wykonaniu :)
    i jeszcze mały spamik zapraszam do siebie fajnie by było poznać zdanie kogoś tak doświadczonego o mojej twórczości ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym Cię serdeczni zaprosić na bloga o Justinie Bieberze i innych :) -> http://everything-from-something.blogspot.com mam nadzieję, że przeczytasz i skomentujesz! +Przepraszam za spam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy następny rozdział ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem :) dzisiaj idę z dziewczynami na mały piknik, więc nie wiem czy będzie czas pisać i czy po tym będę miała możliwość złożenia sensownego zdania - Alison ♥

      Usuń
  34. CZY NOWY ROZDZIAŁ POJAWI SIE W NIEDZIELE ?

    OdpowiedzUsuń
  35. MOGŁYBYŚCIE PODAĆ WSZYSTKIE WASZE BLOGI ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. young-pretty-lovely.blogspot.com
      mean-hungry-lovers.blogspot.com
      beautiful-famous-and-rich.blogspot.com
      sick-mad-sad.blogspot.com
      people-in-paris.blogspot.com

      Usuń
  36. kiedy następny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyżej napisałam, że nie wiem - Alison ♥

      Usuń
  37. więcej jest o Harry'm niż o Niall'u ;c
    nie mówię , że ma być więcej Horan'a ale po równo :)

    OdpowiedzUsuń
  38. wiedziałam, że Alex kocha Amy tylko moim zdaniem zachował się bezsensownie, bo jeśli się kogoś kocha tak na prawdę to pozwala się mu odejść. ale też go rozumiem, bo zakochać się w kimś kto nie jest dla nas dostępny to czasem bardzo boli. jednak ten pocałunek Amy i Harry'ego ♥ no po prostu dla mnie są oni stworzeni, haha
    a co do Ali i Louisa szczerze wam powiem, że myślałam, że po tej kłótni się rozstaną. powiem wam, że ja zawsze będę Alison + Niall = Nlinson FOREVER ♥♥♥ i liczę na to, że ich drogi się w końcu połączą, haha
    a co do waszego pytania to nie jestem z wami od początku, bo dopiero od tego bloga, ale nadrobiłam już YPL - i blog interesujący, na dodatek jak na pierwsze opowiadanie pisałyście dobrze, ale zdziwiła mnie długość rozdziałów, bo w to była chyba tylko jednak strona SOH.
    przeczytałam jeszcze MHL i BFAR i z tych drzech, które wymieniłam najbardziej wciągnęłam się w BFAR, po prostu historia nieziemska ♥ i tam od początku kibicowałam Jenny i Niallowi.
    teraz zabieram się na pracę konkursową aby wam wysłać, pozdrawiam ♥ - Allie

    OdpowiedzUsuń
  39. Dodacie nn w weekend ?????????????????
    Proooszę <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Przepraszam za spam :)
    Chicago. Miasto przez wielu pożądane. Jednak czy warto? 16 letnia Mia Shepherd mieszka tu od małego dziecka, lecz skrywa sekret który według obcych temu miastu - jest wręcz niemożliwy. Lola i Amanda Thompson to córki szanowanego adwokata - Jhames'a Thompson'a, który pomoże dziewczynie zacząć nowe i porządne życie.
    Wszyscy skrywają sekrety, które nie zawsze można zobaczyć w dobrym świetle. Czy wyjdą one na jaw? Czy przyjaźnie przetrwają próby? Czy wszyscy zaakceptują prawdę?
    http://rich-poor-lucky.blogspot.com/ Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. SCHOOL NIGHTMARE

    "Jedna noc potrafi całkowicie zmienić ludzkie życie.
    Czy potrafisz wyobrazić sobie, że ktoś w każdym momencie może zabić twoich przyjaciół lub Ciebie? Czy byłbyś wstanie poświęcić dla kogoś swoje życie?
    Cassandra, Daisy i Jasmine to trzy przyjaciółki, które nie spodziewały się, że szkolny bal w mgnieniu oka stanie się ich największym koszmarem.
    Nikt nie jest bezpieczny, a strach to uczcie, które towarzyszy każdemu. Trzeba być ostrożnym, gdyż nigdy nie wiadomo kto czai się za rogiem.
    Royal College uważało, że jest przygotowane na wszystkie okoliczności, jednak nikt nie sądził, że szkoła zostanie zaatakowana przez grupę uczniów, którzy doskonale zaplanowali swój zamach."
    zachęcam do odwiedzenia nowo powstałego bloga http://school-nightmare.blogspot.com/ ~ Cassie ♥

    OdpowiedzUsuń
  42. wiadomo juz kiedy mniej więcej pojawi sie rozdział ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jakoś w weekend :) - Alison ♥

      Usuń
  43. Serdecznie zapraszam na nowo powstałą historię, która opowiada o losach dwóch dziewczyn oraz chłopaków z One Direction. W rolach głównych: Vanessa Paradise, Gabrielle Young, Harry Styles oraz Niall Horan!
    Mamy nadzieję, że wpadniesz i Ci się spodoba!

    Przepraszam za spam!
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  44. to się porobiło!:o
    Czekam na kolejny.xoxo
    @OMB_OMJ

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej świetne rozdziały i gify :D bardzo podoba mi się ten blog i zapraszam na mojego PS dodałam ten blog do CZYTANYCH na moim o to on http://i-come-to-paradise.blogspot.com Poproszę o komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny blog i świetne opowiadanie :)
    Zapraszam do mnie http://he-is-just-a-friend.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  47. Będzie dzisiaj 9 ? :) x
    A jak nie to kiedy ? ;oo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jakoś w weekend - Alison ♥

      Usuń
  48. Jenyy to jest najlepsze opowiadanie jakie w życiu czytałam! Proszeee napisz koleny rozdziaŁ!!!!!!!!!!!!!!!
    A to moje:


    hazzaharrystylesblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Odpowiedzi
    1. myślę, że jakoś w weekend - Alison ♥

      Usuń
  50. Cześć dziewczyny! ♥ Wczoraj dosłownie przypadkiem natknęłam się na Wasze opowiadanie i szczerze nie wiem co teraz powiedzieć! ♥ Od samego początku urzekła mnie fabuła, która swoją drogą jest wyjątkowo oryginalna, prawdopodobnie nigdzie więcej niespotykana oraz bardzo zaskakująca! ♥ Wszystko jest genialnie opisywane, każdy nawet najmniejszy szczegół lub odczucie przez co wyjątkowo łatwo jest sobie samemu wyobrazić ich emocje, zachowania i jak to wszystko wygląda! Z tego co zdążyłam się dowiedzieć fabułę i pomysły obmyślacie obie, ale naprawdę podziwiam Ciebie Alison, bo trzeba mieć coś w sobie, żeby tak perfekcyjnie ubierać w słowa każde zdanie! ♥ Czytając po kolei każdy rozdział na język wciąż nasuwało się mi pytanie co będzie dalej! Kiedy skończyłam czytać ósmy rozdział pomysły na dalszą część opowiadania wręcz zaczęły zasypywać moją głowę, więc konkurs wpasował się tu idealnie! Żałuję tylko, że zawitałam tutaj tak późno, bo na napisanie konkursowej historii, miałyśmy mało czasu, gdyż najpierw musiałam jeszcze streścić Merit, historię, a dopiero potem zabrałyśmy się za dokładne dopracowanie naszych pomysłów, połączenie tego w jedno no i napisanie jej! :c Mam tylko nadzieję, że nie jesteście złe, za to że wysłałyśmy ją dosłownie kilka minut przed dwudziestą trzecią, ale jeszcze raz naprawdę przepraszamy! :c Wracając do tematu! Rozdziały Waszego opowiadania są mega długie co jest tylko i wyłącznie kolejnym plusem! ♥ Naprawdę nie wiem co więcej mogłabym powiedzieć, bo jestem pod niemałym zachwytem! Czekam niecierpliwie na kolejny rozdział! Mam nadzieję, że zerkniecie na naszą pracę, a tym czasem mocno Was ściskam i pozdrawiam, dobrej nocy! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  51. Piszecie świetnie :) ale kiedy będzie kolejny rozdział ? ;) wiem ze teraz dużo spraw związanych z nową szkołą ( o ile dobrze pamiętam miecie 16 lat ) bo ja też właśnie czekam na jutrzejsze wyniki ;) ale dodajcie nowy rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Rozdział, tak jak każdy jest świetny. Ale Amy i Harry... Nie, nie, nie... czy onanie może być z Zaynem..a ali z louisem.. Czekam na następny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  53. KURWA W KTÓRY ZAJEBANY WEEEKND ?

    OdpowiedzUsuń
  54. Kiedy będzie nowy? :D Nie mogę się doczekać :) Chciałabym by Amy była z Harrym, według mnie pasują do sb :* Jestem strasznie ciekawa kim lub czym tak naprawde jest Harry i Niall myśle ze aniołami czy coś takiego ale to tylko moje przypuszczenia xd Tak samo Zayn i Louis pewnie oni są tymi aniołami ciemności a Harry i Niall aniołami światło albo na odwrót już sama nwm xd haha Czekam cała w nerwach na kolejny rozdział :D Prosze dodajcie go jak najszybciej bo ja tu umre czekając xd :* Kocham Was <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  55. JA chcę następny plisss ;**** już nie mogę się doczekac !!! awww...... xD

    OdpowiedzUsuń
  56. rozdział - świetny. co tu więcej pisać..
    pocałunek Harrego i Amy mnie strasznie zszokował, nie spodziewam się kompletnie tego..
    najbardziej podobało mi się BFaR. Momentami kojarzyło mi się to z Plotkarą i ogólnie akcja była naprawdę genialna. To było najlepsze opowiadanie jakie w życiu przeczytałam. Oczarowała mnie relacja Jenny i Nialla oraz Zayna i Loli. Przeczuwałam od początku że mimo wielu problemów mimo wszystko będę ze sobą :D także... zabieram się do czytania 9 rozdziału ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny rozdział♥ Nie spodziewam się że Alex będzie taki nie miły dla Amy. Będąc na jej miejscu sama bym nie wiedziała co zrobić. Ciekawe co Harry miał na myśli po pocałunku. Zabieram się za następny

    OdpowiedzUsuń